Mateusz Morawiecki o prokuratorskiej karierze Piotrowicza w PRL: Zachowywał się przyzwoicie

- Rzeczywiście był prokuratorem, ale w tych sprawach, które przez jego ręce przechodziły akurat zachowywał się przyzwoicie - powiedział Mateusz Morawiecki. Premier pytany był o kandydaturę Stanisława Piotrowicza do Trybunału Konstytucyjnego.

Mateusz Morawiecki o Stanisławie Piotrowiczu rozmawiał w "Polsat News". - My nie odcinamy od nas ludzi, którzy chcą reformować Polskę, kochają Polskę, nikomu tego prawa nie odmawiamy. Co do Stanisława Piotrowicza, zapoznałem się z jego działalnością w pierwszych latach stanu wojennego. Rzeczywiście był prokuratorem, ale w tych sprawach, które przez jego ręce przechodziły akurat zachowywał się przyzwoicie - powiedział. - Ponieważ to bardzo dokładnie sprawdziłem, to nie skreślam człowieka - dodał.

Mateusz Morawiecki o kandydaturze Stanisława Piotrowicza

>>> Czarnecki: Uważam, że Stanisław Piotrowicz odkupił swoje winy: 

Zobacz wideo

Premier dodał, że w "w Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej pod koniec epoki Gierka było ok. 3 mln osób". - Razem z rodzinami to jest wiele, wiele milionów osób - powiedział Morawiecki. - Pewnie, że bym chciał, żeby wszyscy byli patriotami po 1945 r., po 1981 r., i żeby zero ludzi należało do PZPR-u, ale rzeczywistość była inna - dodał.

Komisja pozytywnie zaopiniowała kandydatury Pawłowicz i Piotrowicza

W środę dwoje kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego - Stanisław Piotrowicz i Krystyna Pawłowicz - zgłoszeni przez klub PiS, uzyskało pozytywną rekomendację sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Opozycja swoich kandydatów nie zgłaszała. W czwartek obie kandydatury posłowie będą opiniować w bloku głosowań na sali plenarnej. Przed posiedzeniem komisji z Sejmu wycofano trzecią kandydaturę - Roberta Jastrzębskiego.

Więcej o: