Sejm. Solidarna Polska domaga się od PiS odwołania Magdaleny Biejat. "Chce zabijać poczęte dzieci"

Posłowie ugrupowania Solidarna Polska napisali do PiS pismo, w którym domagają się, by Magdalena Biejat została odwołana z funkcji przewodniczącej sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. "Ktoś, kto okazuje brak elementarnego szacunku dla życia poczętego, dla rodzin, niszczy fundament, na którym oparte jest nasze państwo" - nawołują. Mówią wprost, że Magdalena Biejat to "osoba, która niszczy polskie rodziny, chce zabijać poczęte dzieci, która zagraża naszej przyszłości".
Zobacz wideo

Magdalena Biejat z partii Razem została w ubiegłym tygodniu przewodniczącą Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Nominację poparło 25 posłów, także z PiS, przeciw było trzech (Dominika Chorosińska i Elżbieta Duda z PiS i Grzegorz Braun z Konfederacji, który był kontrkandydatem), a czterech się wstrzymało od głosu. Jej wygrana wywołała falę oburzenia i krytyki w środowiskach prawicowych, bo Biejat popiera umożliwienie legalnego przerywania ciąży do 12 tygodnia lub finansowanie zabiegów zapłodnienia metodą in vitro z budżetu państwa.

Czytaj też: Biejat z Razem szefową komisji rodziny, też dzięki głosom PiS. Jackowski: Trzeba naprawić ten błąd

Solidarna Polska chce odwołać Magdalenę Biejat

Już w ubiegłym tygodniu mówiło się, że PiS rozważa usunięcie Magdaleny Biejat z funkcji przewodniczącej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, gdyby sytuacja tego wymagała. Jan Kanthak powiedział wtedy "Wyborczej": - "Z pewnością może to nie być najlepszy pomysł, by tak newralgiczną z punktu widzenia prawicy komisję zajmowała osoba o tak radykalnych poglądach".

19 listopada Kanthak jako rzecznik ugrupowania Solidarna Polska przekazał mediom informację, że partia Zbigniewa Ziobry kategorycznie domaga się od PiS, by Biejat została odwołana ze swojego nowego stanowiska. Jak donosi portal 300polityka.pl, posłowie w piśmie głoszą:

Każde dziecko ma niezbywalne prawo do życia. To prawo naturalne, którego nikt nie może podważać. Tak stanowi także Konwencja o Prawach Dziecka ogłoszona przez ONZ i przyjęta przez zdecydowaną większość państw na całym świecie. Takie prawo obowiązuje też w Polsce. Tego prawa trzeba strzec i bronić. Rodzina jest bowiem fundamentem społeczeństwa, a dzieci są naszą przyszłością.

Dlatego też, ich zdaniem, Magdalenę Biejat trzeba od tego stanowiska trzymać z daleka:

Ktoś, kto okazuje brak elementarnego szacunku dla życia poczętego, dla rodzin, niszczy fundament, na którym oparte jest nasze państwo. Nie możemy się zgadzać, by ideologie, eksperymenty społecznej inżynierii, uderzały w podstawy naszej cywilizacji, tradycji i tożsamości. Nie możemy pozwolić, by na straży tych naturalnych praw i oczywistych prawd stały osoby, które nie mają szacunku dla ludzkiego życia, które wyśmiewają nasze wartości.

Przypomnijmy, Magdalena Biejat mówiła w październiku o kwestii aborcji: "O ile mi wiadomo, płody nie są obywatelami Rzeczypospolitej Polskiej, ponieważ nie dostają ani PESEL-u, ani dowodu osobistego, natomiast my się zgadzamy na lewicy, że powinno być dopuszczone przerywanie ciąży do 12. tygodnia bez żadnych warunków". Elżbieta Witek komentowała, że to wypowiedź obraźliwa dla obrońców "życia poczętego". 

Posłowie Solidarnej Polski w swoim piśmie piszą natomiast, że Magdalena Biejat to "osoba, która niszczy polskie rodziny, chce zabijać poczęte dzieci, która zagraża naszej przyszłości". "Dlatego nie możemy pozwolić, by (...) nadal pełniła zaszczytną funkcję szefowej komisji polityki społecznej i rodziny w polskim Sejmie". Co więcej, pismo kwitują zdaniem: "Sprawowanie przez nią tej funkcji to kpina z naszego Państwa i polskich obywateli".

Czytaj teżFenomen Magdaleny Biejat. Jak mało znana debiutantka objęła ważną komisję? "Ona ma wszystko poukładane"

Skąd to larum? Komisja jest ważnym przyczółkiem dla obrońców "życia poczętego", bo w niej utknął obywatelski projekt Kai Godek i fundacji Życie i Rodzina "Zatrzymaj aborcję". Komisja nie zajęła się nim od stycznia 2018 roku, a znajduje się tam postulat, by z przepisów aborcyjnych usunąć wyjątek, w którym aborcja jest legalna, czyli w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu lub nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.