Rzecznik PiS: Agnieszka Radwańska nie będzie ministrą sportu. Wpis byłej posłanki PiS to fake news

Agnieszka Radwańska ma stanąć na czele Ministerstwa Sportu - podała na Twitterze była posłanka PiS Alicja Kaczorowska. Informacja ta okazała się jednak fałszywa. Potwierdził to w rozmowie z Gazeta.pl Radosław Fogiel. "To fake news" - stwierdził rzecznik PiS.

8 listopada poznaliśmy niemal pełny skład nowego rządu Mateusza Morawieckiego. Nieobsadzone pozostało jedynie stanowisko ministra sportu. Media długo spekulowały na temat potencjalnych kandydatów. Na giełdzie nazwisk wymieniano m.in. koszykarza Marcina Gortata czy opozycyjnego senatora Roberta Dowhana. Później pojawiła się informacja, że teka ministra sportu przypadnie kobiecie.

Zobacz wideo

Rzecznik PiS: doniesienia o Radwańskiej to fake news

Informacja o kandydaturze Agnieszki Radwańskiej była jednak dużym zaskoczeniem. "Pani Agnieszka Radwańska Ministrem Sportu. Gratulacje Pani Minister!" - napisała na Twitterze posłanka PiS Alicja Kaczorowska.

Wbrew temu co pisze Kaczorowska, słynna polska tenisistka nie będzie ministrą w rządzie PiS. W rozmowie z Gazeta.pl Radosław Fogiel, rzecznik PiS, zdementował doniesienia byłej posłanki określając je jako "fake news". Jak powiedział, również rzecznik rządu Piotr Müller potwierdził, że Radwańska nie będzie ministrą sportu.

Agnieszka Radwańska i polityka

Skąd jednak mogły się brać pogłoski o ewentualnej kandydaturze tenisistki? Przypomnijmy, że Robert Radwański, ojciec Agnieszki Radwańskiej, był członkiem honorowego komitetu poparcia Andrzeja Dudy przed wyborami prezydenckimi. Na nieaktywnej już stronie sióstr Radwańskich w 2011 roku pojawiło się oświadczenie z wyrazami solidarności wobec rodzin członków załogi Tu-154M. We wpisie potępiono także raport MAK i "brak szybkiej i adekwatnej reakcji władz polskich na hańbiące potwarze wobec żołnierzy Wojska Polskiego, rzucone bez dowodów przez MAK w ostatecznym raporcie dotyczącym katastrofy". Sama Radwańska nie była z tego zadowolona i miała o wpis pretensje do ojca.

- Skupiam się na tenisie, niestety tata jest innego zdania i ma zupełnie inny pogląd na różne rzeczy. (...) Nigdy nie trzymam żadnej strony w sporach politycznych. Miałam przeróżne propozycje z różnych partii politycznych, ale w ogóle się w to nie mieszam, zupełnie się tym nie interesuję i pewnie tak jest lepiej dla mnie - wyjaśniała wtedy. Jednocześnie w 2011 roku wraz z ojcem i siostrą brała udział w Marszu Pamięci w Krakowie.