Schetyna podsumował expose Morawieckiego: "Nie można opierać polityki na dyrdymałach"

Grzegorz Schetyna  jako drugi wystąpił po expose Mateusza Morawieckiego i przemówieniu prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego. Przewodniczący Platformy Obywatelskiej powiedział m.in., że deklaracje premiera to "dyrdymały".
Zobacz wideo

Grzegorz Schetyna wchodził na mównicę sejmową zaraz po przemówieniu Jarosława Kaczyńskiego. Przewodniczący Platformy Obywatelskiej zaczął od stwierdzenia, że nie wie, do którego expose powinien się odnieść - premiera Morawieckiego czy prezesa Kaczyńskiego.

Grzegorz Schetyna komentuje expose Mateusza Morawieckiego: "Nie można opierać polityki na dyrdymałach, jakie Pan opowiada, Panie premierze"

- Drugie expose... widocznie trzeba było poprawić, bo nie zostało powiedziane tak, jak oczekuje prezes. (...) Faktycznym twórcą tego rządu jest prezes Kaczyński, widzieliśmy to na Nowogrodzkiej - zaczął swoje wystąpienie Grzegorz Schetyna. Polityk wyraził obawę, że rząd będzie kontynuował dotychczasową politykę "nieudolności, łamania zasad prawa i kłamstwa".

- Ten sam premier, ci sami ministrowie, którzy odpowiadają za zapaść, drożyznę, podwyżki cen, są w tym samym miejscu. (...) Upadek polskiej polityki w Europie, w świecie. Jak to jest,  jeżeli mówicie o pieniądzach europejskich, a już dziś wiadomo, że 20 procent budżetu UE będzie mniej dla Polski. Mówicie o normalności, a normalność to prawda, uczciwość i rządy prawa - a wy to wszystko łamiecie, dzień w dzień - kontynuował Grzegorz Schetyna.

Przewodniczący PO wypunktował także samego premiera Morawieckiego, któremu zarzucił, że jest jedynym premierem, który został dwukrotnie skazany za kłamstwo wyborcze. - Przez cztery lata obiecujecie (...). Obiecywał pan auta elektryczne, gdzie one są? Gdzie jest prom, przemysł stoczniowy? Została wstęga. Obiecaliście oddłużenie szpitali? A są zadłużone najbardziej w historii, na 14 miliardów. A 100 tysięcy obiecanych mieszkań? Wybudowano ich niecały tysiąc. To jest prawda o waszym sztandarowym programie - punktował dalej Grzegorz Schetyna. Następnie polityk skierował się bezpośrednio do Mateusza Morawieckiego. - Nie można opierać polityki na dyrdymałach, jakie Pan opowiada, Panie premierze - dodał na zakończenie wystąpienia.