Kaczyński wygłosił "drugie expose". Na koniec wezwał do współpracy i... wyszedł z sali

Prezes PiS Jarosław Kaczyński jako pierwszy zabrał głos po premierze Mateuszu Morawieckim. W wystąpieniu, które przypominało "drugie expose", mówił o współpracy partii politycznych i przywoływał przykład Irlandii.

"Normalność" to słowo, które wiele razy w expose wypowiadał premier Mateusz Morawiecki. Mówił o tym też prezes PiS Jarosław Kaczyński, który jako pierwszy zabrał głos w debacie nad wystąpieniem szefa rządu. - Normalność to słowo klucz przemówienia premiera. Normalność powinna nam towarzyszyć we wszystkim - stwierdził prezes PiS. 

Jarosław Kaczyński wygłosił "drugie expose". Na koniec wezwał do współpracy

Wystąpienie Kaczyńskiego przypominało nieco "drugie expose". Kaczyński mówił po kolei o tematach, poruszanych wcześniej przez Morawieckiego: bezpieczeństwie, wsparciu rodziny, reformowaniu Unii Europejskiej.

Zobacz też - Leszek Miller o expose: Zabrakło rozliczenia poprzedniej kadencji

Zobacz wideo

Jarosław Kaczyński pytał, czy expose Morawieckiego to program jednej partii, czy program "całego narodu".  - Warto tu odwołać się do dobrych przykładów, np. Irlandii. Tam dla programu rozwoju, który przyniósł fantastyczne wyniki, porozumiały się partie polityczne, które kiedyś do siebie strzelały - mówił. 

- Wszystko jest możliwe, potrzebny jest tylko patriotyzm i dobra wola - mówił prezes PiS, a posłowie jego partii zareagowali owacją na stojąco. - Przesłaniem tego przemówienia, jestem o tym przekonany, premiera RP, w tej rozpoczynającej się kadencji było właśnie to. Zwracam się do wszystkich na tej sali, by poważnie tę ofertę rozpatrzyli - stwierdził. Jednak po tym wezwaniu do współpracy - jak zauważyli dziennikarze - Kaczyński wstał i wyszedł z sali plenarnej, jak tylko swoje wystąpienie zaczął Grzegorz Schetyna.