Rafał Trzaskowski oskarża PiS. "W wyniku jego działań budżet stolicy traci miliony"

- Jeśli rząd PiS odbiera pieniądze samorządom, to ja się pytam, co oferuje w zamian? - mówi w wywiadzie dla "Rzeczypospolitej" Rafał Trzaskowski. Prezydent Warszawy twierdzi, że w wyniku działań partii rządzącej dochód stolicy zmniejszył się o 810 mln zł.
Zobacz wideo

W rozmowie z "Rzeczpospolitą" Rafał Trzaskowski powiedział, że rząd powinien współfinansować inwestycje w Warszawie. - Wszędzie na świecie tak jest, dlatego że z metropolii nie korzystają tylko jej mieszkańcy, ale mieszkańcy całego kraju - stwierdził. Prezydent Warszawy wyznał również, że rządy Prawa i Sprawiedliwości traktuje poważnie i liczy na to, że dotrzymają swojej obietnicy o wspieraniu inwestycji w mieście. Stwierdził, że tym bardziej powinni to zrobić, ponieważ budżet Warszawy w wyniku działań tzw. piątki PiS traci 810 mln zł. - Kolejne 137 mln zł to dodatkowe Janosikowe. Ponad 200 mln zł tracimy przez deformę edukacji - powiedział.

Rafał Trzaskowski: Deklaracja LGBT + jest już realizowana

Polityk stwierdził, że jego obowiązkiem, jako prezydenta miasta, jest "stworzenie dobrych warunków dla wszystkich, którzy sobie radzą i wyciągnięcie pomocnej ręki do tych, którzy mają ograniczone możliwości realizacji swoich ambicji: osób z niepełnosprawnościami, seniorów czy przedstawicieli mniejszości". Powiedział, że Deklaracja LGBT + jest już realizowana w stolicy - organizowane są zajęcia antydyskryminacyjne, a obecnie przygotowywane są dobrowolne zajęcia z edukacji seksualnej. - Tylko obawiam się, że zaraz edukacja seksualna zostanie w Polsce zakazana przez PiS - stwierdził.

Rafał Trzaskowski zadeklarował również, że nie wystartuje w wyborach prezydenckich, ponieważ chce się skoncentrować na Warszawie. Przyznał, że najlepszą kandydatką opozycji jest Małgorzata Kidawa-Błońska, "która jest koncyliacyjna i nie wzbudza negatywnych emocji".

Więcej o: