Andrzej Duda podczas pierwszego posiedzenia Sejmu. "Ryba psuje się od głowy. Głowa jest tutaj"

O godzinie 12 rozpoczęło się pierwsze posiedzenie Sejmu IX kadencji, podczas którego orędzie wygłosił prezydent Andrzej Duda. - To szczególne posiedzenie, tuż po 11 listopada, po 101. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości - mówił prezydent.

Podczas przemówienia otwierającego pierwsze obrady Sejmu nowej kadencji prezydent Andrzej Duda podziękował wszystkim, którzy wzięli udział w wyborach parlamentarnych 13 października. 

- W ostatnich wyborach do Sejmu wynik był taki, że wszystkie ogólnopolskie komitety wyborcze mają posłów w tej izbie. To oznacza, że prawie wszyscy obywatele, którzy wzięli udział w wyborach, mają swoich reprezentantów - powiedział Andrzej Duda, po raz kolejny dziękując Polakom, że tłumnie poszli do urn.

>>> Macierewicz zainaugurował posiedzenie Sejmu. Hymn zaśpiewał jak Górniak w Korei

Zobacz wideo

Pierwsze posiedzenie Sejmu. Andrzej Duda zacytował Jana Pawła II

Prezydent Andrzej Duda wspomniał z mównicy słowa Jana Pawła II, które padły w Sejmie przed laty: "Miejsce, w którym się znajdujemy, skłania do głębokiej refleksji nad odpowiedzialnym korzystaniem w życiu publicznym z daru odzyskanej wolności oraz nad potrzebą współpracy na rzecz dobra wspólnego".

- Jakże te słowa są znaczące i w moim przekonaniu powinny być gdzieś tutaj wyrzeźbione. One są najważniejszym przekazem, jaki mógł dać papież ludziom, zasiadającym w tej izbie - podsumował prezydent.

Powołał się także fragmenty exposé premiera Tadeusza Mazowieckiego, mówiąc: "Miejmy ufność w duchowe i materialne siły narodu". Prezydent podkreślił, że polska tradycja ma chrześcijańskie korzenie, ale jest to także "tradycja wielkiego szacunku wobec wszystkich innych, którzy mają odmienne poglądy religijne czy ideowe".

Orędzie prezydenta Andrzeja Dudy: "Proszę, żeby język debaty nie był radykalny"

W swoim orędziu na rozpoczęcie nowej kadencji Sejmu prezydent Andrzej Duda wielokrotnie apelował do posłów o merytoryczne debaty, dyskusje o polskich sprawach i wymienianie się poglądami językiem, który nie będzie nikogo obrażał. Andrzej Duda podkreślił, że "w wielu ważnych sprawach można znaleźć porozumienie, mimo różnicy poglądów".

- Poglądy można mieć i należy je mieć, bo jeśli ktoś nie ma poglądów, to nie powinien tutaj zasiadać. Zasiadacie tu państwo właśnie dlatego, że te poglądy macie. One są bardzo często bardzo wyraziste. One są często bardzo mocne i głębokie, niektórzy używają słowa "radykalne". Ale ja proszę, żeby język debaty nie był radykalny, żeby język debaty był językiem szacunku - powiedział prezydent Andrzej Duda, podkreślając, że większość Polaków oczekuje, żeby debaty w Sejmie nie gorszyły.

Prezydent powiedział również, że jest przekonany o tym, że posłami nowej kadencji kierują pobudki patriotyczne, choć widzą Polskę w różny sposób. Zacytował także słowa prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

- Powiedział, że podstawą patriotyzmu, w odróżnieniu od nacjonalizmu i innych postaw, jest miłość. Miłość do ojczyzny, ale także miłość do drugiego człowieka, do współobywatela - powiedział prezydent Andrzej Duda.

Andrzej Duda: "Czasem mówią, ryba psuje się od głowy. Głowa jest tutaj"

Na koniec swojego przemówienia prezydent Andrzej Duda życzył posłom owocnej pracy.

- Chciałbym, aby ocena pracy wysokiej izby w polskim parlamencie rosła, to jest bardzo ważne, żeby ludzie o Sejmie i polskich posłach mówili dobrze, że to są ludzie uczciwi, którzy rzeczywiście ciężko dla nich pracują - powiedział Andrzej Duda. Zachęcił także zasiadających w Sejmie polityków, aby na początek nowej kadencji podali sobie ręce bez względu na podziały. 

Swoje wystąpienie prezydent Andrzej Duda zakończył takimi słowami: - Czasem mówią, ryba psuje się od głowy. Głowa jest tutaj. Dziękuję bardzo.