Jest decyzja Sądu Najwyższego. Kolejny protest wyborczy PiS bez dalszego biegu

- Nie będzie ponownego liczenia głosów w okręgu senackim numer 100. Sąd Najwyższy pozostawił bez dalszego biegu protest wyborczy pełnomocnika Prawa i Sprawiedliwości - poinformował rzecznik Sądu Najwyższego, sędzia Michał Laskowski.
Zobacz wideo

PiS domagało się ponownego przeliczenia głosów w tym okręgu, zarzucając błędne zakwalifikowanie jako nieważne, głosów, które powinny zostać uznane za ważne. Zdaniem pełnomocnika wyborczego partii, to mogło mieć wpływ na wynik wyborów, ponieważ liczba głosów uznanych za nieważne jest większa od różnicy głosów między zwycięzcą, a kandydatem PiS.

Okręg numer 100 obejmuje Koszalin i okoliczne powiaty. Mandat senatora w ostatnich wyborach parlamentarnych uzyskał w nim Stanisław Gawłowski, który startował z własnego komitetu. Był to czwarty protest wyborczy PiS dotyczący wyborów do Senatu, który Sąd Najwyższy pozostawił bez dalszego biegu. Dwa ostatnie, dotyczące wyborów w okręgach senackich numer 95 i 96 zostaną rozpatrzone 12 listopada.

Prawie wszystkie protesty niemerytoryczne

Rzecznik SN dodał, że dotychczas tylko jeden z protestów wyborczych został merytorycznie rozpoznany - ten dotyczący terminu, w jakim na listę wyborczą został wpisany senator Marek Komorowski, który zastąpił zmarłego Kornela Morawieckiego. Wniosek ten uznany został jednak za niezasadny.

Więcej o: