Donald Tusk nie będzie kandydatem na prezydenta. "Jestem obciążony bagażem trudnych decyzji"

- Nie będę kandydował w zbliżających się wyborach prezydenckich - poinformował Donald Tusk w Brukseli. Zapewnił, że będzie "mocno wspierał opozycję", ale on sam jest obciążony "bagażem trudnych, niepopularnych decyzji".

Donald Tusk decyzję o swojej politycznej przyszłości miał ogłosić na początku grudnia, ale zdecydował się wcześniej ogłosić, że nie wystartuje w wyborach prezydenckich w 2020 roku. Jak sam przyznał, decyzję poprzedził "głębokim namysłem". 

- Ogłaszam tę decyzję dzisiaj, bo czas nagli, a nie chciałbym w żaden sposób utrudniać opozycji procesu wyłaniania kandydatów. Uważam, że możemy wygrać te wybory, ale do tego potrzebna jest kandydatura nieobciążona bagażem trudnych, niepopularnych decyzji, a ja takim bagażem jestem obciążony - poinformował były premier. Jego kadencja na stanowisku przewodniczącego Rady Europejskiej kończy się w grudniu.

Prawybory w opozycji

Pod koniec października przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna informował, że jeśli Tusk nie wystartuje, to Koalicja Obywatelska wyłoni swojego kandydata w prawyborach. Jak dotąd jedynie Małgorzata Kidawa-Błońska ogłosiła swoją gotowość do startu. Jednocześnie informowała, że czeka na decyzję Tuska. - Na pewno z Donaldem Tuskiem nie będę konkurowała, bo przedstawiciel Koalicji będzie konkurował z Andrzejem Dudą - mówiła 

W Porannej Rozmowie Gazeta.pl Kidawa-Błońska deklarowała - Jeżeli będzie zgoda, to ja się biorę do tego, żeby wybory prezydenckie wygrać. Mam pomysł na pokonanie Dudy, jestem gotowa.

Zobacz wideo
Więcej o:
Komentarze (508)
Donald Tusk nie będzie kandydatem na prezydenta. "Jestem obciążony bagażem trudnych decyzji"
Zaloguj się
  • martha.wise

    Oceniono 123 razy 53

    .
    Prawda taka, że nie zasługujemy na Tuska.

    My Polacy wolimy kłamców i złodzieji. Prawda i rozsądek są nam obce.

  • niktwazny126

    Oceniono 93 razy 51

    Obejmować urząd prezydenta i reprezentować kraj, w którym Pawłowicz zasiada w TK, a szef smoleńskiego cyrku zostaje marszałkiem sejmu, gdzie na czele NIK stoi facet umoczony w szereg brudnych interesów? Po co Tuskowi, który wszędzie w normalnychwarunkach potrafi się odnaleźć, jest poważany i liczą się z jego zdaniem?

  • ona_ona_80

    Oceniono 89 razy 51

    Z jednej strony szkoda, ale z drugiej faktycznie pisiorstwo by go zajechało. Że Niemiec, że zdrajca, że "Polskość to nienormalność" (mimo, że w kontekście zaprzeczał właśnie temu twierdzeniu). A prawactwo by się jarało. Niestety ma ogromny elektorat negatywny. Dla PiSu wymarzony kontrkandydat.
    Jak dla mnie idealny prezydent, ale cóż. Dobrze zrobił rezygnując

  • ziggybam

    Oceniono 93 razy 43

    Rozumiem go. Po co taplać się w gnojówce, którą przez ostatnie 4 lata stała się polska polityka?

  • zdziwiony6

    Oceniono 62 razy 34

    Rozumiem jego decyzję. Facet zrobił karierę w EU. Teraz miałby zostać prezydentem kraju, w którym premierem jest Morawiecki, prezesem TK Przyłębska (a nowymi sędziami Pawłowicz i Piotrowicz), prezesem NIK Banaś...

  • ffstv

    Oceniono 44 razy 24

    Dobrze, że jasno postawił sprawę juz teraz.

  • naczelnik_czerpak

    Oceniono 57 razy 23

    Prawda jest brutalna. Społeczeństwo ogłupione 500plus poprze owczarka namaszczonego przez tresera z Żoliborza. Trzeba poczekać na głęboki kryzys gospodarczy, oby nadszedł jak najszybciej, gdy suweren zacznie żreć szczaw z torów, to PiS spadnie z rowerka.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX