Szef komitetu wykonawczego PiS o szansach Dudy: Druga tura, a co w niej się stanie, to Bóg da

- Na pewno nie jestem takim entuzjastą, jak niektórzy, którzy w 2015 roku wieszczyli zwycięstwo dotychczasowego prezydenta w pierwszej turze - tak o przyszłorocznych wyborach prezydenckich mówił w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" przewodniczący komitetu wykonawczego PiS, posleł elekt Krzysztof Sobolewski. Zaznaczył, że obecnie urzędujący prezydent "od dawna jeździ po Polsce" i "jest witany entuzjastycznie".

Prezydent Andrzej Duda dotychczas oficjalnie nie zadeklarował startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Z wypowiedzi polityków Prawa i Sprawiedliwości wynika jednak, że obecnie urzędująca głowa państwa będzie kandydatem popieranym przez to ugrupowanie.

- Od dawna jeździ po Polsce, zostały mu tylko dwa powiaty, których jeszcze nie odwiedził i kilkanaście w których był, jeszcze jako kandydat, ale chce tam ponownie zawitać, jako głowa państwa. Na te spotkania nikt tych ludzi na siłę nie ściąga, prezydent jest witany entuzjastycznie i to reakcje, na jakich nam zależy

- mówił w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" szef komitetu wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski. Polityk przypomniał, że w wielu tych miejscach nigdy nie było do tej pory urzędującego prezydenta. - A jeśli jakiś był, to najczęściej Aleksander Kwaśniewski, który odwiedzał je przed reelekcją - dodał.

Senator PiS Jan Maria Jackowski o kandydatach partii do Trybunału Konstytucyjnego: Jak ktoś ma PESEL jak S. Piotrowicz, zdarza się, że ma i taką biografię

Zobacz wideo

Sobolewski: Druga tura będzie, a co w niej się stanie, to Bóg da

Jak dodał Sobolewski, PiS "nie boi się żadnego rywala, ale szacunek będzie okazany wobec każdego".

- Słyszę, że Donald Tusk będzie wracał. Białego konia jeszcze gdzieś tutaj trzymamy na Nowogrodzkiej od kilku miesięcy, więc możemy mu użyczyć, gdyby chciał na nim wjeżdżać - ironizował poseł elekt Prawa i Sprawiedliwości.

- Ludowcy wystawią Władysława Kosiniaka-Kamysza. Dla nas im więcej kandydatów, tym lepiej.  Na pewno nie jestem takim entuzjastą, jak ci, którzy w 2015 roku wieszczyli zwycięstwo dotychczasowego prezydenta w pierwszej turze. Druga tura będzie, a co w niej się stanie, to Bóg da - dodał.

Według Sobolewskiego, Donald Tusk "na pewno obudziłby elektorat PiS i przyciągnął wyborców PiS-u do urn". - Jeśli będzie chciał kandydować, to nie widzę przeciwwskazań, mało kto tak mobilizuje nasz elektorat, jak on - stwierdził.

Więcej o: