Krystyna Pawłowicz kandydatką do TK.  Sasin: Potrzebne są osoby, które nie będą się bały iść pod prąd

Jacek Sasin broni kandydatur PiS na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. - Takie osoby są potrzebne w TK. Osoby, które nie będą się bały iść pod prąd i prezentować poglądów, które nie są akceptowane przez mainstream - powiedział pytany o Krystynę Pawłowicz.

Krystyna Pawłowicz, Stanisław Piotrowicz i Elżbieta Chojna-Duch - te kandydatury PiS na sędziów Trybunału Konstytucyjnego wywołały szereg negatywnych komentarzy po stronie polityków opozycji i prawników. Na antenie Polsat News w obronę wziął ich Jacek Sasin. Wicepremier przekonywał w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim, że "cała trójka jest prawnikami z dużym dorobkiem i doświadczeniem w działalności publicznej w bardzo różnych rolach". Na uwagę o krytycznych opiniach po stronie opozycji, Sasin odpowiedział: - Te kandydatury przeszkadzają politykom opozycji, bo to osoby, które wiele poświęciły np. w trakcie reformy sądownictwa, czy jak pani minister Chojna-Duch, z odwagą informowała opinię publiczną o skandalicznych wydarzeniach w ministerstwie finansów.

>>> Krystyna Pawłowicz zrezygnowała z Sejmu, niedługo możemy zobaczyć ją w roli sędzi Trybunału Konstytucyjnego. Oto, czym zasłynęła:

Zobacz wideo

Sasin zachwalał Pawłowicz m.in. za "ogromną znajomość zagadnień prawnych", podkreślał też, że jest osobą "w sposób bezkompromisowy prezentującą swoje poglądy". - Takie osoby są potrzebne w TK. Osoby, które nie będą się bały iść pod prąd i prezentować poglądów, które nie są akceptowane przez mainstream, przez elity polityczne - powiedział wicepremier. 

Na pytanie Bogdana Rymanowskiego, czy Pawłowicz w TK też będzie mówiła "zamknijcie mordy", Sasin powiedział, że kandydatka była "w sposób bezkompromisowy atakowana przez przeciwników politycznych". - Była obiektem niezwykle intensywnego hejtu przez wiele lat. Być może nie powinna używać tego typu określeń, ale rozumiem, że emocje mogły ją ponieść - stwierdził Sasin.