Od wyborów parlamentarnych padają pytania o to, jak będzie wyglądał rząd w nowej kadencji Sejmu. Nadal nie jest pewne, jak zostanie rozłożona władza w resortach, choć politycy dają wskazówki, czego możemy się spodziewać. Mówiła o tym m.in. Jadwiga Emilewicz w jednej z "Porannym rozmów Gazeta.pl".
Na temat planów związanych z konstrukcją nowego rządu wypowiedział się w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN 24 marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Wszystkich szczegółów ustalonych podczas środowego spotkania liderów Zjednoczonej Prawicy ujawniać nie chciał, jednak uchylił rąbka tajemnicy. Potwierdził m.in., że powstanie ministerstwo skarbu i zdradził, kto będzie nim zarządzał.
- W nowym rządzie będzie ministerstwo skarbu i Jacek Sasin stanie na jego czele - powiedział. Dodał jednak, że więcej o zmianach w rządzie powie w najbliższych dniach premier Mateusz Morawiecki.
Do przekazanych przez Stanisława Karczewskiego informacji, odniósł się w czwartek sam Jacek Sasin w "Salonie politycznym Trójki". Z jego słów wynikało, że nie spodziewał się takich deklaracji po marszałku Karczewskim.
- Ze zdumieniem tę całą dyskusję, która przetacza się w mediach, odbieram, bo formowanie rządu jeszcze przed nami - stwierdził polityk. Przyznał jedynie, że rozmowy się toczą zarówno z nim, jak i innymi osobami, bo "tak wygląda proces tworzenia rządu".
- Decyzji personalnych nie ma. Będzie je ogłaszał premier Mateusz Morawiecki - powiedział Jacek Sasin. - Nawet nie wiem, że takie ministerstwo ma powstać. Żadnych oficjalnych decyzji nie ma - podkreślił.