Stanisław Karczewski: Protesty wyborcze PiS nie były do końca fortunne, ale trzeba je było złożyć

Stanisław Karczewski był gościem Konrada Piaseckiego w porannej rozmowie TVN24. Na antenie oświadczył, że protesty wyborcze jego komitetu "może nie były do końca fortunne", ale należało rozwiać wszelkie wątpliwości. Prócz tego zdradził, że prawdopodobnie to on zostanie kandydatem PiS na stanowisko marszałka Senatu.

Stanisław Karczewski w "Rozmowie Piaseckiego" odniósł się do kwestii protestów wyborczych PiS, ocenionych przez PKW jako niezasadne. Przyznał, że rzeczywiście "nie były do końca fortunne".

Stanisław Karczewski: Trzeba było rozwiać wątpliwości

Marszałek Senatu poprzedniej kadencji przyznał, że protesty wyborcze złożone przez PiS niekoniecznie były zasadne:

- Protesty wyborcze PiS, jak się okazuje, nie były do końca fortunne, ale sam fakt złożenia był absolutnie zasadny. Ktoś te protesty napisał - lepiej, gorzej. Trzeba było rozwiać wszystkie wątpliwości. W wielu krajach na świecie długo liczy się głosy.

Karczewski liczy na to, że pozostanie marszałkiem

- Wszystko na to wskazuje, że będę kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na marszałka Sejmu - oświadczył Karczewski. - Mam uzasadnione przesłanki, by mieć nadzieję, że pozostanę marszałkiem.

Polityk, którego redaktor TVN usiłował sprowokował pytaniem o wyprowadzkę z rządowej willi, stwierdził spokojnie, że ma jeszcze dwa miesiące na wypowiedzenie najmu i z pewnością wyprowadzi się, jeśli przestanie pełnić funkcję marszałka Senatu. Jednak, jak podkreślił, "transfery są możliwe do ostatniej chwili", zatem cały czas istnieje szansa na to, że senatorowie poprą jego kandydaturę.

Kształt nowego rządu ma się nieznacznie zmienić

Struktura rządu będzie nieznacznie zmieniona, będzie usprawniona. Będzie Ministerstwo Skarbu. Nie jestem upoważniony do tego, żeby mówić o szczegółach. Premier będzie informował o tych zmianach

- powiedział polityk PiS i zdradził, że na czele Ministerstwa Skarbu zgodnie z przewidywaniami mediów stanąć ma Jacek Sasin.

Możemy powiedzieć, [że Jacek Sasin będzie na czele Ministerstwa Skarbu]. Nie są to zmiany rewolucyjne, niewielkie zmiany, ale zmiany, które usprawnią

- stwierdził Stanisław Karczewski w "Rozmowie Piaseckiego” TVN24.

Marszałek Senatu poprzedniej kadencji podkreślił, że zawsze starał się, aby w Senacie toczył się demokratyczny dialog z opozycją. Odniósł się także do sprawy szefa NIK Mariana Banasia. Przez długi czas deklarował, że ma do niego pełne zaufanie. 

- Wiem, że Marian Banaś był bardzo skuteczny, aktywny w działalności publicznej - tłumaczył Karczewski.

>>> Politycy nie mają wątpliwości, że "afera Banasia" stanowi dla PiS olbrzymie wizerunkowe obciążenie:

Więcej o:
Komentarze (60)
Stanisław Karczewski: Protesty wyborcze PiS nie były do końca fortunne, ale trzeba je było złożyć
Zaloguj się
  • krynolinka

    Oceniono 29 razy 29

    Stasiek to jednak zaimpregnowany beton partyjny. Nie ma u niego między uszami najmniejszego ruchu powietrza. Wygląda na to, że sam uwierzył w to, że prowadził jakiś dialog w senacie.

  • zet59

    Oceniono 22 razy 22

    te protesty świadczyło o bucie pisu i pogardzie dla prawa

  • religijnych.uczuc.obraza

    Oceniono 20 razy 20

    Mieszka w rządowej willi chociaż ma w Warszawie dom i mieszkanie.

  • puuchatek

    Oceniono 20 razy 20

    "Protesty wyborcze PiS nie były do końca fortunne, ale trzeba je było złożyć"

    …bo tak kazał Prezes, oby żył wiecznie!

  • pablo_spear

    Oceniono 19 razy 19

    Co za menda z niego. Jak im narod nie dal wiekszosci to sobie ja kupia za pieniadze narodu?
    Mam nadzieje ze tych transferow jednak nie bedzie i bedzie musial sie wyprowadzic!

  • lblblblb

    Oceniono 17 razy 17

    A jakiej wypowiedzi mogliśmy się spodziewać po kimś co jest nie do końca rozgarnięty?

  • radgaz

    Oceniono 17 razy 17

    "....sam fakt złożenia był absolutnie zasadny. Ktoś te protesty napisał - lepiej, gorzej. Trzeba było rozwiać wszystkie wątpliwości". Rozwiewanie wątpliwości ma miejsce wtedy, gdy orzeczenie jest merytoryczne. W przypadku protestów PIS pozostawiono jej bez biegu, odrzucono z powodu braków formalnych w postaci braku konkretnych zarzutów i dowodów. Więc tu nie było żadnej konieczności rozwiewania wątpliwości, jak próbuje wcisnąć i zamącić Karczewski.

  • marywil2012

    Oceniono 13 razy 13

    no tak, tak karczewski, ty się z willi nie ruszasz. Ale to wiemy. Natomiast Sasin w ministerstwie skarbu? To oznacza jedno: nie będzie już zupełnie nikt stał na jego straży. Sasin to trep prezesa. On by skarbu nie zauważył jakby go ten skab w tyłek kopną. Natomiast bezmyślnie, a jak zwykle arogancko wykona każde polecenie z góry. Nie, nie morawieckiego ale herszta bandy. No ale pis to tylko przetasowania. Ale ławeczka krótka. W ruchu są te same pionki od lat. Wszystko dobrani na zaadzie bezmyślnej lojalności wobec "wizjonera" kaczyńskiego. Pis jako posłów i polityków ma chyba najgorzej do tego przygotowanych ludzi. Wszystko ideologiczne półgłówki i ciamajdy. A nad nimi, górujący intelektualnie miszcz i sprytny socjopata Kaczyński. Wspaniała nam się znoru trafiła władza. Psim swędem rządzą nami ludzie, którzy powinni być marginesem politycznym, Planktonem. Przez przypadek stali się siłą - na glinianych nogach, którą podtrzymują trolle i agencje piarowe. Jak długo jeszcze?

  • batura3

    Oceniono 13 razy 13

    Pissowskie miernoty wiedziały, że będa bezzasadne, ale ciemny pissowski lud dostanie info od. towaryzsza Kurskiego, że sądy są niezależne:)))

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX