Schetyna daje Tuskowi czas do 20 listopada: Musi się zdecydować, czy startuje

Grzegorz Schetyna zapowiedział w Polsat News, że jeśli Donald Tusk wystartuje w wyborach prezydenckich w 2020 roku, to Platforma nie wystawi przeciwko niemu kontrkandydata. Postawił jednak dwa warunki: - Musi podjąć decyzję, czy jest zainteresowany i zrobić to przed 20 listopada.
Zobacz wideo

Opozycja po wyborach parlamentarnych próbuje ustalić wspólny mianownik na wybory prezydenckie - pomysłów jest kilka, ale cały czas powraca też wątek Donalda Tuska, szefa Rady Europejskiej. Czy były premier mógłby stać się kandydatem, np. Platformy Obywatelskiej?

Takie spekulacje podgrzała niedawna zapowiedź książki Tuska pt. "Szczerze". Niektórzy komentatorzy i politycy, jak opisywaliśmy na Gazeta.pl, upatrywali w tym "pierwszego kroku" do powrotu Tuska.

Schetyna o kandydaturze Tuska na prezydenta: Musi podjąć decyzję, czy jest zainteresowany

O tę sprawę pytany był w Polsat News Grzegorz Schetyna, lider Platformy Obywatelskiej. Szef największej opozycyjnej formacji stwierdził, że najpierw szef Rady Europejskiej musi oznajmić, czy planuje kandydować w wyborach prezydenckich w 2020 roku. - Musi podjąć decyzję, czy w ogóle jest zainteresowany (startem - red.) - stwierdził.

Zapewnił przy tym, że jeśli Tusk będzie kandydował, to w PO "nie będzie kandydata, który stanie przeciwko niemu w prawyborach".

Wiele bowiem wskazuje na to, że Platforma swojego kandydata wyłoni właśnie w ten sposób, a decyzja w sprawie organizacji prawyborów ma zapaść w pierwszym tygodniu listopada. Niewykluczone, że prawybory - o czym mówił Schetyna na antenie - objęłyby też całą Koalicję Obywatelską.

Schetyna: Ta decyzja musi zapaść wcześniej

Jednocześnie listopadowy terminarz jest napięty, ponieważ Tusk jest też przymierzany do tego, by zostać szefem Europejskiej Partii Ludowej (EPL). Na 20-21 listopada w Zagrzebiu jest zaplanowany kongres partii, podczas którego wybrany zostanie nowy przewodniczący.

Ja czekam na to, żeby został wybrany szefem Europejskiej Partii Ludowej. (...). Sekwencja zdarzeń jest taka, że to uruchamia kalendarz

- mówił Schetyna. Pytany o to, do kiedy Donald Tusk ma czas, by określić, czy chce kandydować, odpowiedział:

My się widzimy 20-21 listopada w Zagrzebiu, ale ta decyzja musi zapaść, w moim przekonaniu, wcześniej.
Więcej o: