Julia Przyłębska korzysta z ochrony SOP. M.in. podczas podróży do męża do Berlina

Jak twierdzi "Rzeczpospolita", Julia Przyłębska korzysta z ochrony SOP nie tylko w Polsce, lecz także w trakcie podróży do Berlina, gdzie mieszka jej mąż, ambasador RP w Niemczech. Powody korzystania z takich przywilejów nie są znane - według ustawy prezes Trybunału Konstytucyjnego nie przysługuje ten rodzaj ochrony.
Zobacz wideo

Na mocy przepisów ustawy o Służbie Ochrony Państwa wprowadzonej przez PiS byli prezydenci Polski nie mogą korzystać z ochrony poza granicami kraju. Istnieje również możliwość zrezygnowania z ochrony SOP. Tak zrobiła m.in. Beata Szydło po tym, jak TVN ujawnił, że korzysta z ochrony, pomimo że przestała pełnić funkcję wicepremiera.

Tymczasem z przywileju tego korzysta Julia Przyłębska, prezeska Trybunału Konstytucyjnego, pomimo że ustawa nie przewiduje ochrony dla osoby pełniącej tę funkcję. Motywy tej decyzji są nieznane. 

Julia Przyłębska ma korzystać z SOP poza granicami kraju

Jak się jednak okazuje, prezes korzysta z usług SOP nie tylko w Polsce, lecz także podczas podróży do Berlina, gdzie pracuje jej mąż Andrzej Przyłębski, ambasador RP w Niemczech - informuje "Rzeczpospolita". Część z tych podróży ma mieć charakter oficjalnych delegacji. Z informacji dziennika wynika, że taką podróż Julia Przyłębska odbywa nawet dwa razy w tygodniu.

Pomimo prób informacji na ten temat nie udało się uzyskać w Trybunale Konstytucyjnym, który nie odpowiedział na pytania dziennikarzy "Rzeczpospolitej". Udzielenia odpowiedzi na pytania dotyczące regularnych podróży Julii Przyłębskiej do Niemiec odmówił również SOP, twierdząc, że "metody i formy podejmowanych [przez nich] czynności i działaniach stanowią informacje niejawne".