Kosiniak-Kamysz o starcie w wyborach prezydenckich: Jestem gotowy do różnych wyzwań

Coraz częściej padają pytania o to, kto wystartuje w  wyborach prezydenckich w 2020 roku. Władysław Kosiniak-Kamysz, pytany o swoje plany w tym kontekście, zadeklarował pełną gotowość. Nie chciał jednak jednoznacznie powiedzieć, jaka będzie jego decyzja. - Jakbym powiedział, jakie deklarację padną, to by nie było wtedy zainteresowania w niedzielę - stwierdził.

We wtorek wieczorem Władysław Kosiniak-Kamysz był gościem "Faktów po faktach" w TVN 24. Jednym z poruszonych wątków były zbliżające się wybory prezydenckie. Polityk nie chciał jednoznacznie powiedzieć, czy wystartuje w nich jako kandydat PSL, jednak zapewnił, że "jest gotowy do różnych wyzwań".

- (...) jako lider partii muszę być na to gotowy i chcę być na to gotowy. Nie uchylałem się od debat, nie uchylałem się od odpowiedzialności za trudne, odważne czasem, ryzykowane decyzje w kampanii wyborczej - podkreślił jednocześnie.

Decyzję Władysława Kosiniaka-Kamysza poznamy najprawdopodobniej podczas Rady Naczelnej PSL, która odbędzie się w niedzielę 3 listopada. 

- Jakbym powiedział, jakie deklarację padną, to by nie było wtedy zainteresowania w niedzielę tym wszystkim. Musimy troszkę potrzymać w niepewności. Do 3 listopada jest jeszcze kilka dni - zaznaczył.

Kosiniak-Kamysz, chce prawyborczych debat między opozycyjnymi kandydatami

Szef PSL przybliżył również, jak wyobraża sobie prawybory po stronie opozycji. Wspominał o tym już tuż po wyborach parlamentarnych. Jak przyznał, chciałby, aby zaczęły się one już dziś i dzięki cyklowi debat między kandydatami pozwoliły wyłonić zwycięzcę. Według niego takie rozwiązanie "daje szanse na pokazanie, że poważna debata w Polsce o tym, jak ma wyglądać prezydentura jest możliwa".

Zobacz wideo

- Co było problemem opozycji przez cztery lata? Nie potrafiliśmy wyznaczyć naszego boiska, naszego pola do gry i tylko odpowiadaliśmy na zaczepki przeciwników politycznych. Zróbmy przyspieszenie dzisiaj, nie ma się czego bać, wygra zawsze lepszy - stwierdził.

Co jeśli Donald Tusk zdecyduje się na kandydowanie w wyborach prezydenckich? Władysław Kosiniak-Kamysz zadeklarował chęć wzięcia udziału we wspólnej debacie z obecnym szefem Rady Europejskiej. - To gracz najwyższej ligi politycznej - przyznał.

Więcej o: