Sondaż powyborczy: spadek poparcia tylko dla PiS. Konfederacja z największym wzrostem

Z sondażu przeprowadzonego przez Kantar największy wzrost poparcia wśród polskich partii startujących w wyborach odnotowała Konfederacja Wolność i Niepodległość. Jedynym ugrupowaniem, które straciło poparcie w porównaniu do poprzedniego miesiąca jest Prawo i Sprawiedliwość.
Zobacz wideo

Sondaż Kantar, którego wyniki publikuje WP.pl, został przeprowadzony w dniach od 11 do 16 października na grupie 986 Polaków. 

Sondaż powyborczy Kantar: tylko PiS odnotowało spadek poparcia 

Z badania wynika, że w tym okresie tylko Prawo i Sprawiedliwość odnotowało spadek poparcia. Chęć oddania głosu na partię Jarosława Kaczyńskiego zadeklarowało o 1 pkt procentowy mniej badanych niż w badaniu miesiąc wcześniej. Mimo wszystko PiS nadal cieszy się poparciem około 39 procent ankietowanych.

Pozostałe partie zaliczyły wzrost poparcia. Największy z nich zaobserwowano w przypadku Konfederacji, którą na przestrzeni miesiąca poparło o 5 pkt procent więcej respondentów. 3 pkt procentowe więcej głosujących zadecydowało się zagłosować na Koalicje Obywatelską oraz Lewicę. Najmniejszy wzrost zaliczyło Polskie Stronnictwo Ludowe, na które zdecydowało się zagłosować tylko 1 pkt procentowy więcej badanych. Ogólne poparcie w październiku dla tych ugrupowań prezentuje się następująco: Koalicja Obywatelska - 27 procent, Lewica - 14 procent, PSL - 7 procent i Konfederacja - 7 procent.

Z sondażu wynika również, że PiS osiąga najlepsze wyniki wśród wyborców po 65. roku życia. Na Koalicję Obywatelską głosuje najwięcej osób w wieku od 35 do 44 lat. Lewicę popierają z kolei najmłodsi wyborcy z grupy 18-24 lat. Na Konfederacja i PSL ma największe poparcie wśród badanych w wieku 24-34 lat.

Wyniki wyborów parlamentarnych 2019 - poparcie i liczba mandatów w Sejmie

Wybory parlamentarne w Polsce odbyły się w niedzielę 13 października. Przy frekwencji wynoszącej 61,74 procent największe poparcie zyskali kandydaci Prawa i Sprawiedliwości, na których zagłosowało 43,59 procent wyborców. Tym samym ugrupowanie to uzyskało o 6 procent lepszy wynik niż w 2015 roku. W nowej kadencji Sejmu zasiądzie 235 posłów PiS.

Na Koalicję Obywatelską zagłosowało 27,40 procent wyborców, co przełożyło się na 134 mandaty w Sejmie. Na trzecim miejscu znalazła się Lewica z poparciem 12,56 procent. W nowej kadencji Sejmu zasiądzie 49 posłów z tego komitetu. Dalej uplasowały się: Polskie Stronnictwo Ludowe - 8,55 procent, któremu przypadło 30 mandatów oraz Konfederacja Wolność i Niepodległość - 6,81 procent co przełożyło się na 11 mandatów.

Więcej o:
Komentarze (139)
Sondaż powyborczy: spadek poparcia tylko dla PiS. Konfederacja z największym wzrostem
Zaloguj się
  • psyhodelic

    Oceniono 4 razy -4

    Konfederacja to efemeryda zginie jak nowoczesna , ruch Palikota czy Kukiz

  • marcin1948

    Oceniono 18 razy -4

    Czerscy politrucy !!!
    Zdejmijcie te straszydło z Bermanem bo nie idzie patrzeć na tego Goluma.Cała jego żydows.ka wredność wypisana jest na jego twarzy.Te uszy jak u goblina, te oczy wredne....fuj.

  • sebastianmajewski

    Oceniono 5 razy -3

    Spadek Pis cieszy.Martwi poparcie dla polskich faszystów z konfederacji(celowo z małej litery).

  • onduma

    Oceniono 15 razy -3

    PISowi szkodzi mizianie sie do zydostwa i brak stanowczego odrzucenia zydowskich szantazow i roszczen a to z kolei jest dlatego, ze milosc do USA jest w pakiecie z miloscia do zydow i Izraela. I tu PIS ma problem. Jak nie rozwiaze go straci wladze.

  • necherculesc

    Oceniono 4 razy -2

    Lewica w górę pewnie dlatego, bo jedna z jej posłanek odkryła w telewizji, że PRL walczył z żeńskimi końcówkami wyrazów rodzaju męskiego.
    Czyżby wyczytała to w "dziełach" IPN-u ? Albo sama taka bystra (choć w PRL-u była dzieckiem) ???
    A co tam z konkordatem, szanowna Lewico ? Albo ze złodziejskimi odprawami po 7 mln zł ?
    Albo z kościelnymi komisarzami politycznymi w szkołach ?
    A może wpadniecie na to, dlaczego zjechaliście z 40% wyborców do kilku ?

  • ja_soczak

    Oceniono 6 razy -2

    Dziwię się tylko że tylu kretynów się znalazło głosujących na ruskie dziwki z Lewica.

  • cichwoda

    Oceniono 8 razy -2

    poczekajmy na piątkowy sondaż, sytuacja może się radykalnie zmienić

  • tomek_pb2

    Oceniono 5 razy -1

    Chciałem tu poruszyć 2 sprawy:
    1. Polski system wyborczy został wymyślony podczas koncesjonowania władzy i opozycji przez postkomunę z udziałem lewicowej "opozycji". Powstał najgłupszy system na świecie, nazwany przez jakiegoś idiotę systemem proporcjonalnym. W krajach gdzie obowiązują JOWy reprezentacja poszczególnych partii w parlamencie może nie być całkiem proporcjonalna do ilości głosów, ale przynajmniej 1 konkretna osoba parlamencie reprezentuje okręg i jego interesy ( często bardzo specyficzne). W Polskim systemie nie tylko nie ma takiej personalnej odpowiedzialności za okręg wyborczy, ale też ilość uzyskanych przez partię mandatów, do ilości uzyskanych głosów jest skrajnie nieproporcjonalna. Największą nadreprezentację ma Centralistyczna, narodowo-socjalistyczna lewica złodziejsko-obskurancka (pogrobowcy Gomułki i Gierka) czyli PiS, tzn ma 5.4mandatu na 1% głosów. Następnie jest lewica złodziejsko-liberalna (KO) 4.9 mandatu na 1% głosów. Lewica libertyńska ma już trochę mniejsze preferencje t.j 3.9 mandatu na 1% głosów. Pragmatyczno-alkoholiczna, bezideowa i obrotowa PSL-Kukiz ma jeszcze całkiem niezłe 3.5 mandatu na 1%. A jedyna partia prawico liberalna czyli Konfederacja, dostała zaledwie 1.6 mandatu na 1% uzyskanych głosów (3.5 x mniej niż PiS).
    2. Zarówno system wyborów jak i praktyczne działania partii po wyborach mają na celu zdjęcie odpowiedzialności zarówno z władzy, jak i z elektoratu, oraz ogłupienie sklerotycznego elektoratu. Dlatego NATYCHMIAST po wyborach partie wypierają się wszystkich najważniejszych obietnic. Przez pierwsze miesiące starają maksymalnie elektorat oskubać, wydoić, napaskudzić mu w jego okręgach i w domowych budżetach, obłożyć podatkami, okraść inflacją, zapomnieć o rewaloryzacjach, a na koniec dokwaterować kozę. Tak się traktuje zwłaszcza elektorat emerycki, za słaby żeby się zbuntować, oraz elektorat robotniczy, uważany za zbyt głupi żeby się zorganizować. W tej sytuacji część elektoratu zwłaszcza robotniczego może się skłaniać w stronę tych co jeszcze nie rządzili czyli w stronę np Konfederacji. Ale jak zbliżają się kolejne wybory, władza najpierw pozwala ludziom wykwaterować kozę, a potem dodrukowuje trochę grosza na różne rekompensaty i lakomparsity. Z natury strachliwy a ogłupiony propagandą i sklerozą emeryt, daje się na to nabrać przy urnie. A głosujących emerytów jest już przy urnach znacznie więcej niż produktywnej młodzieży. Bo młodzież jest już często w Anglii, Skandynawii czy w Niemczech. A jak zniosą wizy do USA, to katastrofa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX