Jest sprawozdanie PKW z wyborów: Nie stwierdziliśmy naruszeń, które wpłynęłyby na wynik

Państwowa Komisja Wyborcza w poniedziałek po południu opublikowała sprawozdanie z wyborów do Sejmu i Senatu. Z dokumentu wynika, że PKW "nie stwierdziła naruszeń prawa wyborczego, które - w jej ocenie - mogłyby mieć wpływ na wynik głosowania i wynik wyborów".
Zobacz wideo

Na stronie Państwowej Komisji Wyborczej w poniedziałek po południu ukazało się dwudziestostronicowe sprawozdanie z wyborów do Sejmu i Senatu, które odbyły się 13 października.

"Na podstawie posiadanych dokumentów i informacji o przebiegu głosowania i wyborów Państwowa Komisja Wyborcza nie stwierdziła naruszeń prawa wyborczego, które - w jej ocenie - mogłyby mieć wpływ na wynik głosowania i wynik wyborów" - czytamy w sprawozdaniu.

PKW o kampanii i przebiegu głosowania

Jak wynika z dokumentu, do najczęstszych naruszeń w trakcie kampanii wyborczej należało "umieszczanie materiałów wyborczych na ogrodzeniach bez zgody właścicieli posesji". PKW wskazuje, że zdarzały się także sytuacje, gdy plakaty pojawiały się na płotach posesji, na terenie których znajdowały się komisje wyborcze.

PKW opisała również incydenty i nieprawidłowości, do których dochodziło w dniu głosowania np. w związku z brakiem czyjegoś nazwiska w spisie wyborców.

Najczęstszym błędem było umieszczanie w spisach sporządzonych dla obwodów odrębnych (zwykle zakładach leczniczych) wyborców, którzy nawet kilka dni przed wyborami opuścili już placówkę. W dniu głosowania do okręgowych komisji wyborczych i Państwowej Komisji Wyborczej zgłaszano nieliczne interwencje dotyczące nieprawidłowości w spisach, wynikające często z błędnego rozumienia skutków wpisywania się - na własny wniosek - do rejestru wyborców

- czytamy w sprawozdaniu.

W dokumencie przywołano m.in. sytuację z gminy Węgliniec, gdzie w jednym z lokali omyłkowo wydano dwie karty do głosowania w wyborach do Senatu (jedna z tych kart została ostatecznie zwrócona członkom komisji).

Z kolei w Krotoszynie osoba chcąca oddać głos przez przypadek zabrała z kartami do głosowania również stronę spisu wyborców. Fragment spisu został wrzucony razem z kartami do urny wyborczej. Członkowie komisji dostali potem od urzędu miasta kopię brakującej strony.

W przeważającej liczbie obwodów głosowania komisje obwodowe prawidłowo ustaliły wyniki głosowania i poprawnie sporządziły protokoły głosowania. W nielicznych protokołach wystąpiły nieprawidłowości wynikające z niedostatecznej staranności komisji obwodowych i dotyczyły zwykle braków formalnych: niezłożenia podpisów przez niektórych członków komisji obecnych przy sporządzaniu protokołu oraz nieopatrzenia protokołu pieczęcią komisji

- podaje Państwowa Komisja Wyborcza.

Więcej o: