Terlikowski o abp. Głódziu: Skandaliczne. Wiedza o tym, jak traktuje podwładnych, jest powszechna

- To, że ksiądz arcybiskup Głódź zachowuje się skandalicznie, nie ulega wątpliwości. Wszystko wskazuje na to, że w ciagu kilku miesiący przestanie być metropolitą gdańskim - powiedział w "Kropce nad i" w TVN24 katolicki publicysta Tomasz Terlikowski.
Zobacz wideo

- Dla mnie ta sprawa jest wstrząsająca - mówił w "Kropce nad i" katolicki publicysta Tomasz Terlikowski, komentując sposób, w jaki arcybiskup Sławoj Leszek Głódź traktuje swoich podwładnych. Odniósł się tym samym do ujawnionych w reportażu magazynu "Czarno na białym" świadectw księży, którzy twierdzą, że doświadczyli poniżania i przemocy psychicznej ze strony metropolity gdańskiego. - Ksiądz arcybiskup któregoś dnia przyniósł wagę, "(...) po czym powiedział: 'Jak przytyjesz kilogram, wypi...lę cię po roku'" - mówił jeden z poszkodowanych księży. Pokrzywdzeni zawiadamiali o sprawie dwóch nuncjuszy papieskich w Polsce, ale ich pisma pozostały bez odpowiedzi. O alkoholowych ekscesach Głódzia i przypadkach mobbingowania podwładnych informował też przed laty tygodnik "Wprost". 

Terlikowski o Głódziu: Ta sprawa jest wstrząsająca

Wiedza o tym, jak ksiądz arcybiskup traktuje podwładnych, jest powszechna od czasu jego ordynariatu polowego [rok 1991 - red.], bo już wtedy tak traktował podwładnych. Później tak było w archidiecezji warszawsko-praskiej [mianowany przez Jana Pawła II w 2004 roku - red.], teraz tak jest w Gdańsku
To, że ksiądz arcybiskup zachowuje się skandalicznie, że mobbingu nie można usprawiedliwić jego święceniami, nie ulega wątpliwości

- mówił Terlikowski w rozmowie z Moniką Olejnik, dodając, że "jedyną władzą, która może odwołać arcybiskupa Głódzia, jest ojciec święty". Jak dodał, w najbliższych miesiącach Głódź najprawdopodobniej przestanie pełnić funkcję metropolity gdańskiego. - Zbliża się do wieku emerytalnego. Nie sądzę, żeby ktokolwiek przedłużył okres jego urzędowania - powiedział Terlikowski. - Próba przekonania mnie, jako osoby wierzącej, która jest w Kościele codziennie, że Kościół sprowadza się do arcybiskupa Głódzia, jest absurdalna - skwitował.

Więcej o:
Komentarze (319)
Terlikowski o abp. Głódziu: Skandaliczne. Wiedza o tym, jak traktuje podwładnych, jest powszechna
Zaloguj się
  • krynolinka

    Oceniono 163 razy 147

    Podsumowując. Wszyscy wiedzieli, że Jankowski to degenerat seksualny, że Głódź to cham, pijak i mobbingowiec i nikt palcem nie kiwnął. Pięknie wszyscy na wszystko kładą laskę!

  • zdzisiek66

    Oceniono 108 razy 96

    Mam wrażenie, że od jakiegoś czasu Terlikowski zaczyna mówić ludzkim głosem.

  • krynolinka

    Oceniono 91 razy 79

    Za to tłustą generalską emeryturkę to może mu już władza świecka odebrać. Do boju..Błaszczak. Odbieraj!

  • grey-sky

    Oceniono 77 razy 73

    O wyskokach Głódzia wiedzą wszyscy od lat.
    I co? I nic.
    W końcu KrK to jest instytucja w której można gwałcić dzieci, kraść na potęgę, jeździć w stanie upojenia alkoholowego, zatruwać życie wiernym... i wszystko to bezkarnie. Dlaczego komuś się wydaje, że akurat arogancja i mobbing zostaną ukarane.

  • ochujek

    Oceniono 55 razy 49

    Nic mu nie zrobią. Szuje są pod opieką tak jak pedofile w czasach Wojtyły.

  • mer-llink

    Oceniono 58 razy 48

    Są różne style zarządzania.
    Demokratyczny. Proceduralny. Przyjacielski. Nakazowy. Liderski...
    Jest także styl zarządzania przez utrzymywanie podwładnych w nieustannym kryzysie. A nawet w strachu. To zarządzanie przez permanentne paroksyzmy w dół. A poprzez bezwstydne lizusostwo wobec góry.
    To styl ulubiony przez kaprali w dawnych - poborowych - wojskach. A właściwie jedyny im znany. Bo co taki parobek oderwany od wideł, wcielony do wojska wcześniej znał? Ano ekonoma nieustannie popędzającego go do roboty w polu. Ano oborowego, który kijaszkiem szturchał parobka, aby szparko wybierał gnój. Fornal wiedział, że za miskę zupy ma przełknąć wszystkie poniżenia.
    I kiedy wyuczony na takich wzorach zupak dostał choć odrobinę kapralskiej władzy, to jedyne, co mu przyszło do głowy, to stosować w jej sprawowaniu narzędzia znane mu z gumna i obory. Rzecz zresztą dotyczy nie tylko mundurowych, bo i cywilnych gorliwców.
    I tak bp. Głódź w sprawowaniu zarządu nad podległymi sobie ciałami zastosował tylko to, co umiał z młodości. Czyli zarządzanie przez panikę i poniżenie. Bo sam temu podlegał i na to się godził.
    To nie jego wina. On nic innego nie umie, a nawet nie próbował się nigdy nauczyć.
    To wina JPII, który poprzez mianowanie usłużnego księdza Głodzia ordynariuszem polowym w Polsce popełnił chyba jeden z najwstydliwszych swoich błędów. Ale z drugiej strony: czy taki dobrze wychowany, dobrze wygładzony człowiek, taki w gruncie rzeczy przedwojenny inteligencik jak kard. Wojtyła mógł przypuścić, że wśród łaszących się do niego niskich kurialistów watykańskich będzie i taki, który tylko po wierzchu miał jaką taka politurę? A wewnątrz wciąż był cwanym, leniwym, giętkim, prostym parobkiem? No nabrał Jana Pawła II-go nasz księżulo Głódź.

    P.S. Dobrze , że chociaż Benedykt XVI, dobrze czytający oślizgłą taktykę karierową księdza Głodzia kopnął go z Warszawy. Już wiele więcej zrobić nie mógł - wszak jego poprzednik, JPII, nadał księdzu Glódziowi szlify oficerskie (choć w wyznawanym światopoglądzie awansowany ciągle był zupackim kapralem) i odebrać się ich nie dało. No ale przynajmniej pokazowo go odstawił na bardziej boczny tor. Czy pamiętają Państwo, jak oburzony był biskup Głódź, że zdjęto go z ordynariatu polowego? Jak prychał po Warszawie i kaprysił, że pozbawiono go szans na pokazywanie się na salonach w mundurach: a to lotniczym, a to morskim? On to kochał. A tu Benedykt kazał mu zostać prowincjonalnym urzędnikiem. No to odreagowywał ten despekt, tę stratę ulubionych zabawek na podwładnych w Gdańsku (choć i w Katedrze Polowej oraz Ordynariacie dawał juz popisy butnego prostactwa). I dopiero dziś takie zdziwienie pana Terlikowskiego? O wiele lat za późno.

  • nutka7.17

    Oceniono 47 razy 47

    Katolicki rak zżera Polskę doszczętnie.
    "Wiedza o tym, jak traktuje podwładnych, jest powszechna"
    Tak jak powszechna była wiedza o ks. Jankowskim i jemu podobnych. Katolicy to nie tylko hipokryci i kłamliwe kanalie, ale również zawzięci obrońcy swoich ukochanych hipokrytów i kłamliwych kanalii w kolorowych sukienkach, których żywią, leczą, ubierają i dostarczają im wszelkich luksusów na koszt wszystkich podatników, szczególnie tych spoza tej "katolickiej sekty".

  • mariaczczi1

    Oceniono 33 razy 33

    Rozpoczyna się gierka w dobrego i złego '' pedofila ''

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX