Gowin kreśli plan opozycji: Odebrać Senat, prezydenta, a potem grillować aż skrócimy kadencję

Jarosław Gowin porzuciłby prawicę i przystąpił do opozycji? Sam zainteresowany tak ocenia to w rozmowie z "DGP": - To kiepska próba wbicia klina w Zjednoczoną Prawicę. Wicepremier wyjaśnia też "plan opozycji". - Pozbawić nas większości w Senacie, odebrać urząd prezydenta, a potem grillować tak długo, dopóki nie skrócimy kadencji - mówi.
Zobacz wideo

Już po wyborach parlamentarnych na antenie TOK FM były szef MSZ, a obecnie europoseł PO, Radosław Sikorski snuł wizje na temat wolty w Zjednoczonej Prawicy. Sugerował, że lider Porozumienia (wchodzi w skład rządzącej ZP) Jarosław Gowin mógłby przenieść się razem 18 posłami swojej formacji na stronę opozycji.

- Gdyby miał tzw. cojones, powiedziałby: "albo będę premierem, albo tego rządu nie będzie". I pewnie tym premierem by został - mówił Sikorski w radio.

O te słowa byłego kolegi (Jarosław Gowin przez lata był politykiem Platformy Obywatelskiej) pytali dziennikarze "Dziennika Gazety Prawnej". Gowin w wywiadzie z "DGP" powiedział:

To kiepska próba wbicia klina w Zjednoczoną Prawicę. Możecie mnie sobie panowie wyobrazić w jednym obozie z Adrianem Zandbergiem, który jest szczerym marksistą? Albo z Krzysztofem Śmiszkiem - szczerym wyznawcą ideologii LGBT? Albo z Włodzimierzem Czarzastym - szczerym obrońcą esbeków?

Dalej Gowin stwierdził, że "nie jest tajemnicą, że nie we wszystkim mu po drodze z PiS", a niektórzy z jego wyborców "nie zaakceptowali kompromisów", jakie podejmował w trakcie sprawowania władzy wspólnie z PiS i Solidarną Polską. - Trudno, trzeba było zapłacić tę cenę. Bo zbyt dobrze znam partie opozycyjne, by nie wiedzieć, że ich rządy byłyby dla Polski czasem regresu - skwitował.

Wybory prezydenckie. Gowin o "planie opozycji": Grillować nas, aż sami wystąpimy o skrócenie

Innym tematem poruszonym w wywiadzie opublikowanym w "DGP" była sprawa przyszłorocznych wyborów prezydenckich. Dziennikarze pytali Jarosława Gowina, czy ich wynik "zdecyduje o ewentualnym skróceniu kadencji Sejmu".

Na tym polega plan opozycji: pozbawić nas większości senackiej, odebrać urząd prezydenta, a potem grillować tak długo, dopóki sami nie wystąpimy o skrócenie kadencji

- odparł lider Porozumienia. Gowin zaznaczył, że tym samym reelekcja Andrzeja Dudy jest "najważniejszym celem" obozu Zjednoczonej Prawicy.