Karczewski przewiduje, że Senat stanie się "areną politycznej szarpaniny". "Bazarów w Polsce mamy dosyć"

- Istnieje niebezpieczeństwo, że Senat zamieni się w izbę politycznych awantur. W mijającej kadencji prace legislacyjne szły sprawnie - powiedział w wywiadzie dla "Polska Times" Stanisław Karczewski. Stwierdził również, że, jeśli opozycja będzie miała większość w Senacie, będzie utrudniała prace legislacyjne, które dotychczas szły sprawnie.
Zobacz wideo

Stanisław Karczewski, marszałek Senatu kończącej się kadencji, w rozmowie z "Polska. The Times" stwierdził, że prace legislacyjne w Senacie dotychczas "szły sprawnie", a teraz, kiedy PiS nie uzyskał większości, "istnieje niebezpieczeństwo, że Senat zamieni się w izbę politycznych awantur". Jak powiedział, obawia się, że jeśli większość przypadnie opozycji, będzie ona celowo wydłużała pracę.

Polityk wyraził nadzieję, że w Senacie znajdą się osoby, które uznają, że ma on wykonywać swoje konstytucyjne funkcje, a nie być "politycznym bazarem". "Bazarów w Polsce mamy dosyć. Wyborcy się przekonają, czyja wizja Senatu się sprawdzi w praktyce: czy wizja PiS, czy totalnej opozycji, która z Senatu chce zrobić arenę politycznej szarpaniny" - powiedział Karczewski.

Stanisław Karczewski: Opozycja wpada w polityczną histerię

Stwierdził, że wniosek o ponowne przeliczenie głosów w kilku okręgach nie jest "zamachem na demokrację", a PO wpada w "polityczną histerię", bo nie może pogodzić się z faktem, iż program Prawa i Sprawiedliwości był atrakcyjniejszy dla Polaków. Według marszałka, opozycja wpada w histerię, kiedy rządzi prawica.

- Opozycja uważa, że tylko ona ma prawo do sprawowania władzy. Oni się wciąż nie mogą pogodzić z tym, że większość Polaków nie podziela ich wizji Polski - Polski sprzyjającej silnym i bogatym, Polski bezkrytycznie przyjmującej obyczajową rewolucję. Dla nich jest nienormalne to, że w Polsce, w demokratycznych wyborach może wygrać partia stojąca na straży tradycyjnych wartości - powiedział Karczewski.

Więcej o: