Flagowy projekt Andrzeja Dudy miał za 20 mln zł budzić "dumę i szacunek". Nie wyszło przez "ogólny wzrost cen"

Jacek Gądek
Organizowana przez prezydenta Andrzeja Dudę Polska Wystawa Gospodarcza miała wzbudzać "poczucie dumy i szacunku dla efektów pracy pokoleń Polaków". Zaplanowano na nią 20 mln zł, z czego wydano już 4,7 mln zł, ale otwarcie przesunięto. Oficjalny powód, to... wzrost cen materiałów budowlanych i usług.

- Projekt jest w rozsypce. To wszystko przez bałagan organizacyjny, a nie brak pieniędzy. Minister Adam Kwiatkowski, który jest odpowiedzialny za Polską Wystawę Gospodarczą, bardziej skupia się na służbowych podróżach, a nie na wystawie - mówi jeden z urzędników w Kancelarii Prezydenta.

Na nasze pytania o to, ile delegacji krajowych i zagranicznych odbył minister akurat w związku z organizacją wystawy, odpowiedziała, że nie odbył żadnych.

Polska Wystawa Gospodarcza (PWG) jest jednym z flagowych projektów prezydenta Andrzeja Dudy. Miała zawojować świat nowoczesnością i błyszczeć na błoniach obok Stadionu Narodowego w Warszawie. Nie wyszło.

Ze strony prezydenta: "Polska Wystawa Gospodarcza to ważny i wyjątkowy projekt wystawienniczy, zainicjowany przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę. Jej celem jest przybliżenie osiągnięć ostatniego stulecia polskiej gospodarki szerokiemu gronu odbiorców oraz wzbudzenie poczucia dumy i szacunku dla efektów pracy pokoleń rodaków poprzez prezentację dokonań rodzimych firm".

O tym, że PWG musiała zostać przesunięta, wiadomo od kilku tygodni. Teraz nie wiadomo nawet, kiedy ma zostać odsłonięta. Kancelaria Prezydenta tłumaczy się nam z powodów obsuwy.

KP odpisała, że planowany na 2019 r. termin inauguracji wystawy głównej przesunięto z uwagi "na niemożliwy do przewidzenia wzrost kosztów materiałów i robót budowlanych względem planowanych". Wedle KP "przy niezwiększaniu pierwotnie założonego budżetu nie dawałoby [to] gwarancji osiągnięcia zamierzonego przez Kancelarię Prezydenta celu w postaci zorganizowania nowoczesnej i interesującej ekspozycji na oczekiwanym poziomie merytorycznym i jakościowym".

Dalej KP tłumaczy: "Za zmianą terminu wystawy stoją przyczyny obiektywne związane m.in. z ogólnym wzrostem cen na usługi i materiały budowlane, jak i kosztów pracy. W ostatnim czasie na rynku usług budowlanych zauważalna jest tendencja wzrostu kosztów (ofert) względem kosztorysów inwestorskich".

Czyli: Kancelaria Prezydenta przewidziała 20 mln zł na wystawę, z czego wydano 4,7 mln zł, ale KP tłumaczy, że budżet jest za mały, by powstała wystawa, która nie przyniesie wstydu.

A miało być pięknie, bo PWG to jeden z flagowych projektów Andrzeja Dudy. Za jej zorganizowanie odpowiada prezydencki minister Adam Kwiatkowski. Widziano ją wielką: "Zadaniem PWG jest - pisze Kancelaria Prezydenta - pokazanie dorobku polskiej gospodarki przy wykorzystaniu najnowocześniejszych stosowanych obecnie technologii, narzędzi i rozwiązań wystawienniczych".

Jej otwarcie miało uświetnić finisz prezydentury i być dowodem na siłę polskiej gospodarki. Plany, by ją jednak stworzyć, cały czas jednak są.

Sama inauguracja projektu odbyła się 28 września 2018 r. Wtedy to przez miesiąc pokazywano zalążek ekspozycji. Jak podkreśla KP, "w pawilonie zaprezentowano ok. 100 polskich firm z różnych branż, w tym 25 przedsiębiorstw z ponad stuletnią tradycją, dla uczczenia 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości". Wedle KP z zalążkiem wystawy zapoznało się ok. 16 tys. osób. KP chwaliła się, że w pawilonie PWG odbywają się m.in. "warsztaty modelarskie dla dzieci i młodzieży z zakresu budowy rakiet kosmicznych".

Przed rokiem prezydent Andrzej Duda mówił: - Ten oto pawilon zapowiadający wystawę, która w przyszłym roku na Błoniach Stadionu Narodowego - mam nadzieję - pięknie zaprezentuje się, przyciągając całe rzesze zwiedzających, rodziny. Bo będzie tam miejsce w zasadzie dla każdego. Będą miejsca zabaw i rozrywki dla dzieci, ale takiej twórczej - z nowoczesnymi osiągnięciami współczesnej polskiej gospodarki.

Nadzieja się nie spełniła. Na dziś Kancelaria Prezydenta nie ma nawet podpisanej umowy ze spółką PL.2012+ Sp. z o.o., która zarządza Stadionem Narodowym i błoniami wokół niego.

Ile kosztuje PGW? Planowany koszt całego projektu na lata 2018-19 szacowany był na kwotę ok. 20 mln zł. Do dziś - podaje KP - łączna kwota wszystkich umów zawartych na przygotowanie i organizację PGW wynosi 4,7 mln zł (z czego 4,6 mln zł już przelano wykonawcom).

Kancelaria Prezydenta nie odpowiada na pytanie, jaki jest aktualny termin otwarcia wystawy na błoniach Stadionu Narodowego.

- Ze względu na szczególny charakter projektu, będzie on kontynuowany. Do czasu inauguracji realizowane będą różnorodne wydarzenia towarzyszące, w czasie których zostanie zaprezentowany potencjał innowacyjny polskich firm, poprzez eksponowanie zwycięskich produktów, które wyłoniła specjalnie powołana Kapituła składająca się z przedstawicieli świata nauki, mediów oraz instytucji publicznych i sektora pozarządowego. Do chwili obecnej, poza zrealizowaną ekspozycją zapowiadającą PWG, dokonano podczas Kongresu 590 w Rzeszowie prezentacji wystawców PWG, gdzie przygotowano specjalną strefę PWG - zapewnia Kancelaria Prezydenta.

Więcej o:
Komentarze (288)
Flagowy projekt Andrzeja Dudy miał za 20 mln zł budzić "dumę i szacunek". Nie wyszło przez "ogólny wzrost cen"
Zaloguj się
  • polakpl

    Oceniono 20 razy -16

    Żałsna GW. Dla was ruskie ciemniaki wszystko co związane z PiSem jest nieudane. A nieudacznikami jesteście wy i wasze chore 'poglądy'.

  • bilinski53

    Oceniono 23 razy -15

    Plucie na obecnego Prezydenta jest ahistoryczne.
    Odradzanie Polski przebiega pokojowo, zgodnie z podobnymi w innych mądrych krajach i czasach, procesami historycznymi. Władzę przejmują osoby z patriotycznych rodzin tacy jak:
    Kaczor, Duda, Morawiecki, Kamiński . . . . Natomiast odsuwani są od władzy ludzie niewiadomego pochodzenia jak Alki, Bolki, Tuski , Michnole itd . . . . Polska wreszcie odnajduje swoje prawdziwe dziedzictwo, tak jak nauczał Wielki Jan Paweł II Święty.
    Naród się obudził i zrozumiał, że nie może wiecznie 3% mniejszość rządzić 40 milionowym narodem. Jak to było w latach 1944-2015 z (małymi przerwami). Narzucona Polsce władza w 1944 roku i jej kolejne PKWN owskie mutacje muszą zostać ostatecznie politycznie zmarginalizowane tak jak to się stało w 2015 roku. Polska to nie Azerbejdżan czy Turkmenistan gdzie nieprzerwanie po rozpadzie CCCP żądzą dynastie postsowieckich sekretarzy udających demokratów przebranych za jewropiejców . . . . . mam nadzieję że w Polsce to nie przejdzie.

  • dojcze_kabana

    Oceniono 10 razy -10

    O co ten kwik. Jest boom budowlany. Ceny materiałów i robocizny wzrosły w ostatnich 3 latach 40%. Typowy objaw rozwoju i boomu budowlanego ale co HOMOsovieticus z Czerskiej może o tym wiedziec

  • honeker2

    Oceniono 13 razy -9

    Jaki wzrost cen telewizory które trzy lata tamu kosztowały pięć koła teraz takie kupisz za dwa koła. Ubrania i AGD ceny w dół. Żywność drożeje bo cwaniaki z zachodnich dyskontów sami podnoszą w górę bo na żarciu nie oszczędzisz i musisz kupić. Więc przestańcie pie...ć głupoty lewacko liberalne oszołomy.

  • f1909

    Oceniono 13 razy -9

    Oddać projekt Trzaskowskiemu ! -- Ten jegomość razem z Rabiejem będą wiedzieć jak i na co wydać pieniądze !!!

  • makary_firsztukk

    Oceniono 9 razy -9

    (…) KP odpisała, że planowany na 2019 r. termin inauguracji wystawy głównej przesunięto z uwagi "na niemożliwy do przewidzenia wzrost kosztów materiałów i robót budowlanych względem planowanych" (…) - za Tuska, kiedy były problemy przy budowie autostrad, to nie wypłacało się pieniędzy polskim podwykonawcom. Podwykonawcy bankrutowali; licytowało się ich domy i kasa grała.

  • Von Plumke

    Oceniono 12 razy -8

    Cóż za poziom dziennikarski...jak w radiu Erewań

  • qznia

    Oceniono 11 razy -7

    PiS - kolejne 4 lata.
    Totalni nie zabraknie Wam śliny ns plucie?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX