"Takie wypadki przy pracy, prowokacje". Macierewicz komentuje rolę Jachiry i Konfederacji w Sejmie

- To takie wypadki przy pracy bądź też świadome prowokacje. (...). Proszę nie przywiązywać do nich nadmiernego znaczenia - powiedział Antoni Macierewicz, pytany o pojawienie się w Sejmie Klaudii Jachiry i Konfederacji.
Zobacz wideo

Były minister obrony narodowej Antoni Macierewicz był pytany przez dziennikarkę portalu niezalezna.pl o swoje opinie na temat formującego się nowego parlamentu. Dotychczasowy szef komisji smoleńskiej (zapowiedział kontynuację jej prac), wspominał o wysokiej, historycznej frekwencji, ale nie tylko.

- Niewątpliwie jest to parlament najbardziej reprezentatywny wobec kształtu narodu, spośród tych wszystkich, które od 1991 roku miały miejsce. (...). To jednoznaczna dominacja tego, co naprawdę dominuje w narodzie polskim, czyli ludzi wybranych przez społeczeństwo katolickie, prawicowe i niepodległościowe - tłumaczył na sejmowych korytarzach Macierewicz.

Macierewicz o Jachirze i Konfederacji: Wypadki przy pracy, świadome prowokacje

Później dziennikarka dopytywała posła Prawa i Sprawiedliwości jeszcze o to, jak wyobraża sobie prace Sejmu z "takimi osobami", jak Klaudia Jachira, albo po wydarzeniach jak "okupacja" parlamentu. - Mamy skrajną prawicę, która domaga się wyprowadzenia okupacyjnych wojsk USA z Polski - podprowadzała pytanie do Macierewicza. Wątek "okupacyjnych wojsk", to bezpośrednie nawiązanie do Konfederacji.

Antoni Macierewicz odpowiedział natomiast:

Te kwestie, które pani przywołuje, są zupełnymi nie tylko skrajnościami, ale i nie reprezentują społeczeństwa. Są takimi wypadkami przy pracy bądź też świadomymi prowokacjami. (...). Proszę nie przywiązywać do nich nadmiernego znaczenia.
 
Więcej o: