NSA zdecydował o ujawnieniu nagrań z protestów przed Sejmem w 2016 roku. "To informacja publiczna"

Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że nagrania protestów z kamer przed Sejmem, które miały miejsce w grudniu 2016 roku, to informacja publiczna, w związku z czym powinny zostać ujawnione. Kancelaria Sejmu ma 14 dni na odniesienie się do tej decyzji.
Zobacz wideo

W grudnia 2016 roku Biuro prasowe Kancelarii Sejmu przedstawiło propozycje zmian w organizacji pracy dziennikarzy w parlamencie. Zakładały one m.in. zmniejszenie liczby korespondentów przypadających na redakcję oraz utworzenie specjalnego Centrum Medialnego, znajdującego się poza głównym budynkiem Sejmu. Wywołało to sprzeciw zarówno dziennikarzy, jak i posłów opozycji, którzy zablokowali mównicę sejmową. W efekcie marszałek Sejmu Marek Kuchciński przeniósł obrady do Sali Kolumnowej, w której przegłosowano, licząc ręcznie głosy, m.in. nad ustawą budżetową. Doszło również do protestów przed Sejmem, podczas których część osób została zatrzymana przez policję za "niestosowanie się do jej poleceń". Wiele spraw trafiło do sądu, niektóre zakończyły się wyrokiem skazującym protestujących.

Po tych wydarzeniach Sieć Obywatelska Watchdog Polska wystąpiła z prośbą o udostępnienie nagrań z kamer z Sali Kolumnowej i monitoringu znajdującego się przed budynkiem Parlamentu. Kancelaria Sejmu odmówiła wtedy, powołując się na względu bezpieczeństwa. Odpowiedź tę organizacja zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który jednak przychylił się do argumentacji Kancelarii Sejmu. Wyrok został zaskarżony do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

NSA: Nagrania z kamer przed Sejmem to informacja publiczna

W przypadku nagrań z Sali Kolumnowej NSA skargę oddalił. Inaczej jednak zdecydował w kwestii nagrań z kamer przed Sejmem. Jak informuje Sieć Obywatelska Watchdog Polska, NSA w rozprawie kasacyjnej, która miała miejsce 22 października, w ustnym uzasadnieniu stwierdził, że są one informacją publiczną. 

- (...) cieszy wyrok, w którym sąd pokazał, że zależy mu na zrozumieniu idei prawa do informacji i gdzie życiu publicznemu przywrócono właściwe proporcje. Władza jest rozliczalna przez ludzi, którzy korzystają ze swoich praw - skomentowała decyzją NSA Katarzyna Batko-Tołuć obecna na rozprawie.

Sejm ma 14 dni na ustosunkowanie się do decyzji NSA

Jak informuje TVN 24, Kancelaria Sejmu czeka na pisemny wyrok i jego uzasadnienie. Tymczasem poinformowała stację telewizyjną, że nagrania z kamer służą celom bezpieczeństwa, a nie "utrwalaniu działalności organów władzy publicznej". Zwrócono również uwagę, że NSA nie uznał za informację publiczną nagrań z Sali Kolumnowej. 

Kancelaria Sejmu ma 14 dni na ustosunkowanie się do decyzji, którą podjął NSA.