"Drogi Marianie". Stowarzyszenie pisze list w obronie szefa NIK. Do niedawna jego prezesem był Banaś

Polskie Stowarzyszenie Morskie-Gospodarcze im. Eugeniusza Kwiatkowskiego wystosowało list otwarty w obronie Mariana Banasia. "Przysłowie mówi: 'Pies szczeka, karawana idzie' i tak na pewno ta sprawa musi pójść dalej" - czytamy w liście. Z danych KRS wynika, że prezesem stowarzyszenia jest właśnie szef NIK, choć sama organizacja utrzymuje, że już nie pełni tej funkcji.
Zobacz wideo

"Drogi Marianie, piszemy do Ciebie w poczuciu obowiązku formalnego, moralnego, najwyższego szacunku wobec Twojej uczciwości, rzetelności, patriotycznego oddania sprawom naszego Narodu i naszego Państwa" - tak zaczyna się list opublikowany na stronie Polskiego Stowarzyszenia Morskiego-Gospodarczego im. Eugeniusza Kwiatkowskiego z siedzibą w Gdyni.

 "Absurdalne zarzuty w postaci kłamstw, pomówień i manipulacji nie zmienią ani Twojej osobowości, ani nie naruszą Twojej prawdziwej opinii, pozostaniesz człowiekiem na wskroś uczciwym i godnym zaufania" - pisze dalej stowarzyszenie. 

Autorzy listu wymieniają zalety Mariana Banasia: pracowitość, skuteczność i "życiorys Polaka patrioty". "Zaufanie okazane Ci przez Sejm i tych, którzy Ciebie wytypowali na pozycję Prezesa Najwyższej Izby Kontroli, potwierdzają właściwość decyzji. Przysłowie mówi: 'Pies szczeka, karawana idzie' i tak na pewno ta sprawa musi pójść dalej" - czytamy.

Stowarzyszenie, którego prezesem był Banaś, broni Banasia

W liście pojawia się też taki stylistyczny "potworek": "Strach tych, którzy w swoim przerażeniu zdali sobie sprawę z tego, że po wypełnieniu zadania zatrzymania strumienia setek miliardów złotych, które płynęły do ich złodziejskich kieszeni, zatrzymasz jeszcze większe sumy, które być może jeszcze nadal tam błądzą".

Stowarzyszenie podkreśla, że Marian Banaś jako minister finansów "złożył na ręce Prezesa Rady Ministrów zrównoważony bilans przychodów i rozchodów". "W wielu rozmowach bezpośrednich i szczerych mówiłeś nam wielokrotnie: co zrobisz, jak zrobisz i dlaczego, uzupełniając, że słowa 'Bóg-Honor-Ojczyzna' to nie jest pusty slogan" - tymi słowami list się kończy. 

W imieniu stowarzyszenia pod pismem podpisali się Zbigniew Wysocki i Zbigniew Sulatycki, kapitan żeglugi wielkiej. Ten pierwszy, czego dowiadujemy się ze strony organizacji, jest honorowym prezesem stowarzyszenia. Z informacji podawanej PSM-G dowiadujemy się też, że prezesem zarządu jest... Marian Banaś. Jego nazwisko figuruje też w internetowej bazie KRS. Marek Wardaszka, sekretarz stowarzyszenia poinformował w rozmowie z Onetem, że szef NIK nie jest już prezesem gdyńskiej organizacji.

Sulatycki i Wysocki są członkami Konwentu Morskiego, który w 2016 r. powołał minister gospodarki wodnej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk. Sulatycki został przewodniczącym. Z informacji zamieszczonej na stronie resortu dowiadujemy się dowiadujemy się, że w uroczystej inauguracji konwentu udział brali m.in. Antonii Macierewicz, Marek Gróbarczyk, Piotr Gliński i Jarosław Kaczyński.

W 2016 r. kpt Sulatycki został odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski. W latach 1991-1993 był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Transportu i Gospodarki Wodnej.