Adam Andruszkiewicz miał mówić o bezpieczeństwie w 16. województwach. Dotarł ledwie do czterech

Adam Andruszkiewicz oglosił w czerwcu rozpoczęcie ogólnopolskiego projektu "Bezpieczeństwo dzieci i młodzieży w sieci". Wiceminister cyfryzacji zapowiedział wtedy objazd wszystkich województw. Tymczasem okazuje się, że prezentacja programu odbyła się jedynie w czterech miastach wojewódzkich - podaje Konkret24.
Zobacz wideo

Projekt "Bezpieczeństwo dzieci i młodzieży w sieci" miał zwrócić uwagę rodziców oraz młodzieży na negatywne zjawiska w internecie. Spotkania miały ostrzegać przed hejtem czy patostreamingiem. - To zjawisko przybiera na sile. Co rusz docierają do nas kolejne informacje o patostreamerach. Dlatego nie możemy pozostawać bezczynni. Musimy to zwalczać i starać się minimalizować. Bezpieczeństwo naszych najmłodszych w sieci dla wszystkich jest chyba absolutnym priorytetem - podkreślał wiceminister cyfryzacji.

Wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz miał wypromować "Bezpieczeństwo dzieci i młodzieży w sieci". Efekty?

Adam Andruszkiewicz zapowiedział także, że odwiedzi wszystkie województwa. Podczas spotkań organizowanych przy udziale specjalistów (m.in. psychologów) miano odpowiadać na pytania związane z bezpiecznym korzystaniem z internetu.

Z tych obietnic wiceministra postanowiło rozliczyć stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog Polska. Według zestawienia przekazanego przez Ministerstwo Cyfryzacji od chwili objęcia stanowiska Adam Andruszkiewicz odbył osiem podróży służbowych, w tym cztery do swojego okręgu wyborczego (województwa podlaskiego). Spotkania dotyczące programu "Bezpieczeństwo dzieci i młodzieży w sieci" odbyły się jedynie w Katowicach, Łodzi, Warszawie i Kielcach.

Wiceminister cyfryzacji w rozmowie z portalem Konkret24 przyznał, że nie udało mu się wywiązać z obietnicy, jednak zapowiadana akcja wciąż trwa, a spotkania mają być organizowane.

Więcej o:
Komentarze (78)
Adam Andruszkiewicz miał mówić o bezpieczeństwie w 16. województwach. Dotarł ledwie do czterech
Zaloguj się
  • krynolinka

    Oceniono 39 razy 35

    Niech zrobi pogadanki, że nieuczciwe i niezgodne z prawem jest fałszowanie podpisów na listach poparcia kandydatów startujących w wyborach. Specjalista przecież!

  • polakadam

    Oceniono 24 razy 24

    Kiedy prokuratura przestawi zarzuty w sprawie fałszowania podpisów ?
    Śledztwo trwa już 5 lat a tvnowi zajęło zaledwie kilka miesięcy przedstawienie dowodów i świadków. właściwie zrobili całą robotę. Pisiorska prokuratura kryje swojego naziolka.

  • panbies

    Oceniono 15 razy 15

    Przecież on i jego koledzy z MW to główne źródło patologii w Polsce.

  • asr1

    Oceniono 15 razy 13

    To jakaś kpina ?? a o czym może mówić ten techniczny i informatyczny analfabeta co ledwo dwa zdania poprawnie wyduka ??

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX