"Jesteśmy odpowiedzialni za zbawienie młodzieży". "Solidarność" apeluje do nauczycieli i dyrektorów szkół

Nauczyciele i dyrektorzy szkół w Toruniu otrzymali pismo od Jerzego Wiśniewskiego, przewodniczący Komisji Międzyzakładowej Pracowników Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" w Toruniu. Zawiera ono dramatyczny apel do pedagogów, by nie brali udziału w akcji Tęczowego Piątku - ponieważ to sprzeczne z Księgą Rodzaju.
Zobacz wideo

W piśmie, które pedagodzy otrzymali od szefa toruńskich struktur oświatowej "Solidarności" możemy przeczytać, że nauczyciele nie powinni tolerować u swoich uczniów zachowań, które "prowadzą do ich zguby".

Skan pisma krąży w internecie, udostępniają je toruńscy nauczyciele.

"Solidarność": Pedagog ma zadbać o wypełnienie zamysłu Boga

Jako pedagodzy jesteśmy szczególnie odpowiedzialni nie tylko za edukację i wychowanie, ale także zbawienie młodego pokolenia. Propagowanie idei dotyczącej swobodnego wyboru tzw. orientacji seksualnej jest sprzeczne z zamysłem Boga, zawartym w Księdze Rodzaju Pisma Św.

- czytamy w piśmie Jerzego Wiśniewskiego. Przewodniczący toruńskich struktur "S" przypomina nauczycielom, że większość z nich "została ochrzczona", więc ma obowiązek służyć młodzieży pomocą w obliczu "kryzysu duchowego" - a takim, jak sugeruje się w piśmie, jest odkrycie, iż jest się innej orientacji niż heteroseksualna.

"To wcale nie jest homofobia"

Całkowitym wypaczeniem ze strony środowisk LGBT jest nazywanie homofobami ludzi, którzy uważają za naturalny jedynie związek kobiety i mężczyzny

- pisze "Solidarność" w liście do szkół. Przywołuje również postać ks Jerzego Popiełuszki, z którego powinni brać przykład współcześni pedagodzy. . 

Tęczowy Piątek w szkołach po raz czwarty

Tęczowy Piątek to inicjatywa Kampanii Przeciw Homofobii, która została wdrożona z myślą o nastolatkach LGBT+, doświadczających w szkołach dyskryminacji oraz przemocy psychicznej. 25 października po raz czwarty młodzież wywiesi na korytarzach tęczowe flagi na znak otwartości wobec osób nieheteronormatywnych.

KPH wskazuje na wyniki badań, z których wynika, że w każdej klasie jest co najmniej jeden uczeń lub uczennica LGBT+. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez organizację, aż 70 proc. spośród nich doświadczyło przemocy, a w 30 proc. przypadków doszło do niej właśnie w szkole.

W tym roku KPH, w przeciwieństwie do lat poprzednich, nie prowadzi listy szkół, które biorą udział w akcji. Upublicznienia tej informacji domagało się Ordo Iuris. Instytut w tym roku również próbował pozyskać rejestr chętnych do udziału w akcji szkół. Udostępnił także na swojej stronie informator dla rodziców "Jak powstrzymać wulgarna edukację seksualną w szkole". Zachęca rodziców do wypisywania oświadczeń "chroniących dziecko przed wulgarną edukacją seksualną" i zabraniających udziału we wszelkich zajęciach dotyczących seksualności człowieka.