PiS złożyło protest wyborczy do SN w sprawie wyników w dwóch okręgach. Nie wykluczają kolejnych

Radosław Fogiel potwierdził, że Prawo i Sprawiedliwość złożyło protesty wyborcze w sprawie wyników wyborów do Senatu w dwóch okręgach. - My po prostu analizujemy wyniki wyborów. Tam gdzie spostrzegliśmy anomalię, postanowiliśmy mieć pewność i poprosić o ponowne przeliczenie - przekazał.
Zobacz wideo

PiS złożył protesty wyborcze do Sądu Najwyższego w związku z wynikami wyborów do Senatu w dwóch okręgach: nr 75 (Katowice) i nr 100 (Koszalin). Jak opisywaliśmy wcześniej, w okręgach tych kandydaci PiS przegrali z kandydatami innych komitetów niewielką liczbą głosów. Jednocześnie zebrano tam wiele głosów nieważnych. 

PiS: Złożyliśmy protest dla czystości życia politycznego

Informację o złożeniu protestów potwierdził Radosław Fogiel, zastępca rzecznika prasowego PiS. 

- W tych okręgach było wiele głosów nieważnych. Za każdym razem było więcej głosów nieważnych niż [wynosiła - red.] różnica między kandydatami - tłumaczył podczas konferencji prasowej. - My po prostu analizujemy wyniki wyborów, tam gdzie spostrzegliśmy anomalię, postanowiliśmy mieć pewność i poprosić o ponowne przeliczenie. Nie jest to nic nadzwyczajnego, są na to przewidziane procedury - dodał, odnosząc się do głosów opozycji, że złożenie przez PiS protestów jest wyrazem niezadowolenia z wyników wyborów do Senatu.

Decyzję PiS o złożeniu protestów argumentował również chęcią zachowania "czystości życia politycznego i pewności demokratycznych procedur".

- Nie negujemy wyników wyborów. Jeśli tam wszystko jest w absolutnym porządku, to zostanie to potwierdzone przez Sąd Najwyższy. Chyba lepiej, żeby ci senatorowie mieli mocny mandat, a nie kwestionowany przez kogoś przez najbliższe cztery lata - podkreślił.

Jak zaznaczył Radosław Fogiel, w PiS nadal analizowane są wyniki wyborów w innych okręgach. -  Protesty można składać do dzisiaj do północy. (...) nie wykluczamy, że jeszcze się być może takie [okręgi - red.] znajdą - stwierdził.

Sąd Najwyższy potwierdza: PiS złożył protest wyborczy

Złożenie przez partię Jarosława Kaczyńskiego protestu wyborczego potwierdził również dla Informacyjnej Agencji Radiowej rzecznik Sądu Najwyższego, Michał Laskowski. Przyznał, że PiS kwestionuje wyniki wyborów w dwóch okręgach i chce ponownego przeliczenia głosów. 

Protest wpłynął w piątek. Rozpatrzy go Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego w trzyosobowym składzie. Sąd Najwyższy ma 90 dni od daty wyborów na rozpoznanie protestów i wydanie uchwały o ważności wyborów. Głosowanie odbyło się 13 października.