Grzegorz Schetyna: Po raz pierwszy od 1989 r. kampania wyborcza "nie była całkiem demokratyczna"

"Sytuacja Platformy i Koalicji, sytuacja obozu demokratycznego i - wierzę - sytuacja Polski jest dziś dużo lepsza, niż 4 lata temu. W 2016 roku poparcie dla PO chwilami nie przekraczało 10 procent, opozycja wydawała się wielu bezsilna, a władza Kaczyńskiego wszechmocna. Przez te 4 lata wiele nam się udało" - napisał przewodniczący PO Grzegorz Schetyna w liście do działaczy i wyborców.
Zobacz wideo

Przewodniczący PO Grzegorz Schetyna w liście opublikowanym w niedzielę podziękował działaczom, wolontariuszom, kandydatom i członkom sztabów za "mobilizację i walkę" w wyborach parlamentarnych. Słowa podziękowania skierował również do wyborców, którzy w ubiegłą niedzielę zagłosowali na Koalicję Obywatelską.

Sytuacja Platformy i Koalicji, sytuacja obozu demokratycznego i - wierzę - sytuacja Polski jest dziś dużo lepsza, niż 4 lata temu. W 2016 roku poparcie dla PO chwilami nie przekraczało 10 procent, opozycja wydawała się wielu bezsilna, a władza Kaczyńskiego wszechmocna. Przez te 4 lata wiele nam się udało

- napisał Schetyna. Jako przykład podał m.in. "częściowe powstrzymanie niszczenia sądów", "usunięcie skompromitowanego marszałka Sejmu" i "zbudowanie szerokiej współpracy opozycji".

W tej sytuacji wyników wyborów, choć są dalekie od naszych ambicji, nie oceniajmy źle

- dodał przewodniczący Platformy Obywatelskiej.

Przypomnijmy: w wyborach parlamentarnych 13 października Koalicja Obywatelska (PO, Nowoczesna, Inicjatywa Polska i Zieloni) zdobyła 5,06 mln głosów (27,4 proc. poparcia), co przełożyło się na 134 posłów. Dla porównania, obecnie w sejmowym klubie PO-KO w kończącej się właśnie VIII kadencji zasiada 155 parlamentarzystów.

W wyborach w 2015 r. Platforma Obywatelska uzyskała 3,6 mln głosów, a Nowoczesna - ok. 1,6 mln (oba komitety startowały wówczas oddzielnie). PO wprowadziła wtedy do Sejmu 138 posłów, a Nowoczesna - 28.   

Grzegorz Schetyna: Trzeba odebrać Kaczyńskiemu możliwość czynienia zła

Jak stwierdził Grzegorz Schetyna, po raz pierwszy od wyborów 4 czerwca 1989 r. kampania wyborcza "nie była całkiem demokratyczna", a to za sprawą "państwowych mediów, używających oszczerstw i języka nienawiści".

Lider PO w liście wspomniał także o trzech krokach, na których opiera się "scenariusz budowy lepszej Polski".

Pierwszy to utrzymanie i wykorzystanie przewagi opozycji w Senacie. Nie tylko do zablokowania niszczących demokrację i praworządność działań PiS, ale także do przedstawienia Polakom naszych projektów naprawy i usprawnienia państwa. Krok drugi to wybór prezydenta, który w przeciwieństwie do Andrzeja Dudy będzie stał na straży Konstytucji RP. Krokiem trzecim będzie odebranie Kaczyńskiemu władzy i możliwości dalszego czynienia zła

- zapowiedział Grzegorz Schetyna.