Dorn o wyborach prezydenckich 2020: "Nie będzie żadnego kandydata wszystkich partii opozycyjnych"

- Nie będzie żadnego kandydata wszystkich partii opozycyjnych, to należy między bajki włożyć - powiedział Ludwik Dorn, mówiąc o przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Były marszałek Sejmu uważa, że w nadchodzących wyborach liczy się tylko dwóch kandydatów.

Czy w wyborach prezydenckich, które odbędą się wiosną 2020 roku, opozycja wystawi wspólnego kandydata? Tego chciałby m.in. przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, ale Ludwik Dorn uważa, że to niemożliwe. Zdaniem byłego marszałka Sejmu, jeżeli opozycja wystawi jednego kandydata w wiosennych wyborach, prezydent Andrzej Duda będzie miał 95 proc. szans na to, aby wygrać w pierwszej turze.

- Tak naprawdę liczy się kandydat Platformy Obywatelskiej i PSL-u, pod warunkiem że będzie to pan prezes (lider PSL, Władysław - przyp. red.) Kosiniak-Kamysz - mówił Ludwik Dorn w rozmowie w "Faktach po Faktach" w TVN24.

Czy Donald Tusk powinien zostać kandydatem PO? Ludwik Dorn: Cała kampania będzie o "winie Tuska"

Ludwik Dorn podał w wątpliwość, czy dobrym pomysłem jest, aby kandydatem Platformy Obywatelskiej w wyborach prezydenckich został Donald Tusk. Były marszałek Sejmu stwierdził, że jeśli Tusk będzie się starał o fotel prezydenta, "to cała kampania będzie oparta o argumentację PiS-u, że 'wina Tuska'". 

- A jak ktoś był premierem siedem lat, to jednak zawsze ktoś czegoś nie dopatrzył, coś zawalił, bo inaczej się nie da - powiedział Ludwik Dorn.

Jego zdaniem zarówno Małgorzata Kidawa-Błońska, jak i Władysław Kosiniak-Kamysz nie są obciążeni "tymi miękkimi, bolącymi miejscami, które biorą się z rządzenia, kiedy jest się premierem". Ocenił, że Platforma Obywatelska ma problem z kandydatem na prezydenta, ale także problem wewnętrzny, dotyczący przywództwa w partii, a "żeby przygotować kampanię, musi być rozstrzygnięta kwestia przywództwa".

Ludwik Dorn: "PiS wygrał, ale w pewnym sensie przegrał"

Komentując wynik wyborów parlamentarnych 2019 Ludwik Dorn zasugerował, że PiS może bać się o wygraną w wyborach prezydenckich.

- PiS wygrał (...), ale w pewnym sensie przegrał i to nie Senat. Nie licząc Konfederacji, opozycja demokratyczna uzyskała 880 tysięcy głosów więcej niż PiS. To jest wynik plebiscytarny. To nie był plebiscyt, tu działa metoda d'Hondta, czyli przeliczania głosów na mandaty i tutaj PiS otrzymał swoją premię za to, że jest jednym i największym podmiotem. Ale za nieco ponad pół roku mamy plebiscyt - wybory prezydenckie - powiedział były marszałek Sejmu.

Więcej o:
Komentarze (47)
Ludwik Dorn o wyborach prezydenckich 2020: "Nie będzie żadnego kandydata wszystkich partii opozycyjnych"
Zaloguj się
  • liberal24

    Oceniono 20 razy 12

    Wystawienie jednego wspólnego kandydata opozycji to głupi pomysł, bo podnosi prawdopodobieństwo zwycięstwa Dudy już w I turze. W tej turze należy kandydatów dobrać tak, aby rozwodnić poparcie dla Dudy, a dopiero w drugiej turze przekazać poparcie na wspólnego kandydata.

  • westgreg

    Oceniono 8 razy 6

    Wystawienie wspólnego kandydata przez wszystkie partie opozycyjne (bez względu na to, co to znaczy) już w pierwszej turze, byłoby poważnym, taktycznym błędem.

  • andrzej.wald

    Oceniono 5 razy 5

    Wprawdzie Władysław Kosiniak-Kamysz ze względu na światopogląd to nie moja bajka ale dobrze mówi Ludwik Dorn, że on ma szansę wygrać z Andrzejem Dudą. Nie wierzę natomiast w powodzenie misji Kidawy-Błońskiej czy kogoś z PO. W pierwszej turze uważam, że partie opozycyjne powinny wystawić swoich kandydatów, a w drugiej turze poprzeć tego, który przejdzie do walki z Andrzejem Dudą. Osobiście uważam, że LEWICA powinna koniecznie wystawić swojego kandydata na prezydenta. Wg mnie Robert Biedroń ma szansę zrobić dobry wynik jak w 2010 r. Grzegorz Napieralski. Przez najbliższe pół roku w PO będzie trwała walka na śmierć i życie o przywództwo w partii. Zajęta sobą i skłócona wewnętrznie PO będzie traciła poparcie ludzi, a to zdecydowanie szansa dla PSL i LEWICY.

  • pedro.666

    Oceniono 9 razy 3

    Co by nie mówić, te wybory w 2 turze to dopiero będzie starcie dwóch cywilizacji...

  • tomtg123

    Oceniono 3 razy 3

    Będzie - w drugiej turze :)

  • syriusz.wila

    Oceniono 17 razy 3

    Kamysz moim zdaniem to zacofaniec i fanatyk religijny. Co z tego że ma gadane skoro to zabobon? Zawsze ciemnota ma tu już żądzić?

  • prokuraturarejonowa

    Oceniono 8 razy 2

    Nie kwestia przywództwa w PO tylko odsunięcie Pana Tyszkiewicza od prowadzenia pijaru jest sprawą priorytetową.

    Jak Pan Tyszkiewicz nie bedzie prowadził kampanii to kandydat KO wygra wybory.

  • matts06

    Oceniono 10 razy 2

    I bardzo dobrze. W pierwszej turze niech każdy da swojego kandydata, na tym polega demokracja. Ale wcześniej niech partie opozycyjne ustalą, że w 2turze popieramy tego kto wejdzie do pojedynku z Dudą. Nie wyobrażam sobie 1kandydata w pierwszej turze opozycji, tym bardziej po wczorajszym głosowaniu Kidawy i akcji wyciągania kart do głosowania PO.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX