Polskie Towarzystwo Seksuologiczne o projekcie "Stop Pedofilii": Wzrośnie zagrożenie przemocą

Polskie Towarzystwo Seksuologiczne opublikowało na swojej stronie internetowej stanowisko wobec obywatelskiego projektu "Stop Pedofilii", penalizującego edukację seksualną. We wtorek 16 października Sejm skierował ją do dalszych prac w komisji. "Edukacja seksualna jest ważna dla zdrowego rozwoju jednostki" - przypomina PTS.
Zobacz wideo

Polskie Towarzystwo Seksuologiczne krytykuje projekt ustawy nazwany roboczo "Stop pedofilii" i wzywa do wyrażenia swojego sprzeciwu wobec planów karania więzieniem za dzielenie się wiedzą o seksualności człowieka.

PTS: edukacja seksualna jest ważna dla zdrowego rozwoju

Choć w samym projekcie ustawy nie pada określenie „edukacja seksualna” to jej głównym celem jest właśnie penalizacja edukacji seksualnej, co też przyznają sami autorzy projektu w pierwszym zdaniu jego uzasadnienia (...). Ustawa na równi traktuje normatywną i pozanormatywną ekspresję seksualną dzieci i młodzieży oraz żąda powstrzymania się od ich udzielania informacji o niej pod sankcją kary

- czytamy na stronie Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego, którego prezesem jest prof. Zbigniew Lew-Starowicz. Zdaniem ekspertów, "ten sposób myślenia o zjawiskach związanych z seksualnością okresu dzieciństwa i dorastania dowodzi braku wiedzy o jej naturze oraz braku wiedzy o konsekwencjach zakazywania aktywności rozwojowej".

Polskie Towarzystwo Seksuologiczne przypomina, że edukacja seksualna jest ważna dla zdrowego rozwoju jednostki, promocji zdrowia seksualnego, zapobiegania różnym formom przemocy seksualnej, przygotowania do funkcjonowania w relacji małżeńskiej i partnerskiej oraz rodzicielskiej. W związku z tym edukacja seksualna powinna być częścią edukacji publicznej

- podaje w oficjalnym stanowisku PTS i wskazuje na szkodliwość rozwiązań propagowanych przez część posłów:

Takie działanie nie znajduje żadnego poparcia w świetle obecnej wiedzy naukowej i międzynarodowych standardów prowadzenia edukacji seksualnej. Co więcej, choć autorzy Ustawy deklarują, że ich celem jest „ochrona dzieci i młodzieży przed deprawacją seksualną i demoralizacją”, to skutek ewentualnego zakazu będzie dokładnie przeciwny – wzrośnie zagrożenie przemocą seksualną.

Projekt "Stop pedofilii" skierowany do dalszych prac

W środę posłowie zagłosowali przeciwko odrzuceniu projektu w pierwszym czytaniu. Trafił on do prac w sejmowej komisji. Projekt "Stop pedofilii" poparło w ten sposób 243 parlamentarzystów.

Obywatelski projekt "Stop pedofilii" przewiduje karę grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2 za propagowanie lub pochwalanie zachowań o charakterze pedofilskim oraz za "propagowanie lub pochwalanie podejmowania przez małoletniego obcowania płciowego". Jeżeli sprawca dopuszcza się propagowania obcowania za pomocą środków masowego komunikowania ma zgodnie z projektem podlegać karze pozbawienia wolności do lat 3. Prawo i Sprawiedliwość proponuje natomiast, by karę tę zwiększyć do 5 lat.

Protesty pod Sejmem

Ogólnopolski Strajk Kobiet - organizacja, która stała m.in. za dużymi protestami przeciwko zakazowi aborcji - zorganizowała w ostatnią środę protesty przeciwko ustawie pod hasłem "Jesień średniowiecza". Największa demonstracja odbyła się przed Sejmem w czasie, kiedy posłowie głosowali nad ustawą. Skandowali "hańba", "ręce precz od naszych dzieci".

W czasie protestu przemawiała modelka Anja Rubik, która angażuje się w projekty związane z edukacją seksualną i wydała książę na ten temat.

Protestowano również w innych polskich miastach:  m.in. we Wrocławiu, Szczecinie, Katowicach.