Janusz Wojciechowski dostanie dodatkowe pytania. Europosłowie narzekali na zbyt ogólnikowe odpowiedzi

We wtorek odbyło się przesłuchanie Janusza Wojciechowskiego na stanowisko komisarza ds. rolnictwa w Parlamencie Europejskim. Kandydatura Polaka nie dostała jednak jak na razie zielonego światła. Do wtorku będzie musiał przesłać dodatkowe odpowiedzi.
Zobacz wideo

We wtorek odbyło się przesłuchanie Janusza Wojciechowskiego w Parlamencie Europejskim. Na jego podstawie eurodeputowani mieli ocenić, czy polski kandydat ma odpowiednie kompetencje do sprawowania funkcji komisarza.

Wojciechowski był wypytywany m.in. o wyrównanie dopłat rolnych w całej Unii Europejskiej, spory Polski z Unią Europejską oraz o sprawy Polski przez Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Podczas wysłuchania polski kandydat miał konsekwentnie unikać odpowiedzi.

Kandydatura Janusza Wojciechowskiego została odrzucona przez europosłów. Polski kandydat na komisarza do spraw rolnictwa będzie musiał odpowiedzieć na dodatkowe pytania.

Janusz Wojciechowski ma czas do wtorku na przesłanie dodatkowych odpowiedzi. Od tego zależy, czy będzie zorganizowane kolejne wysłuchanie.

"Stracona szansa"

Jak podaje "Gazeta Wyborcza", część deputowanych, których zadaniem było ocenić odpowiedzi Janusza Wojciechowskiego, wskazywała, że są one zbyt ogólnikowe i brak w nim konkretów. - Prezes PiS i premier mówią co innego w Polsce, a co innego mówi się w Brukseli - wytykał Jarosław Kalinowski z PSL. - To wysłuchanie można nazwać straconą szansą - dodał Robert Biedroń.

W obronie Janusza Wojciechowskiego stanął jego partyjny kolega Zbigniew Kuźmiuk, który dobrze ocenił wystąpienie kandydata. - Wszechstronność. Nie mam najmniejszych zastrzeżeń, ale w tym gmachu jest polityka - powiedział Kuźmiuk.

Polski kandydat na stanowisko komisarza ds. rolnictwa zapowiedział, że jest gotowy złożyć dodatkowe wyjaśnienia i stawić się na następnym wysłuchaniu.