Stołeczny ratusz spiera się z rządem o 500 plus. Sprawdziliśmy, jak to wygląda w innych miastach

Od kilku dni trwa awantura o funkcjonowanie programu 500 plus w Warszawie. Choć wszyscy uprawnieni mieszkańcy dostali przelewy, według Rafała Trzaskowskiego środki z budżetu państwa samorząd dostaje zbyt późno. Sprawdziliśmy, jak to wygląda w Lublinie, Poznaniu i Stalowej Woli.
Zobacz wideo

Uporządkujmy fakty. W piątek "Dziennik Gazeta Prawna" opisał problem z wypłacaniem pieniędzy na świadczenia 500 plus w Warszawie. Dziennik cytował list wysłany przez Rafała Trzaskowskiego do premiera Mateusza Morawieckiego, z którego wynikało, że miastu brakuje 584 mln zł, by móc wypłacać pieniądze do końca roku. "Brak stosownych decyzji wojewody mazowieckiego zwiększających plan dotacji i brak transferów środków na wymaganym poziomie uniemożliwia płynną realizację programu Rodzina 500 Plus przez jednostki samorządu warszawskiego" - pisał w liście do premiera prezydent Warszawy.

Szum wokół 500 plus w Warszawie

W poniedziałek na konferencji prasowej Trzaskowski już informował, że na wrzesień pieniądze są. - Myśmy dostali pieniądze we wrześniu i oczywiście je wypłacimy, natomiast ratusz nie dostał jeszcze pieniędzy na październik, listopad i grudzień. Jesteśmy tym zaniepokojeni - powiedział. 

Mazowiecki Urząd Wojewódzki odpowiedział na zarzuty Trzaskowskiego komunikatem. Wynika z niego, że miasto dostało na wrzesień cztery transze pieniędzy. "Ostatnie pismo z Urzędu m.st. Warszawy o przekazanie kolejnych dodatkowych środków w wysokości 1 832 173,00 zł było z 25 września. Prośba ta również została zrealizowana przez Wojewodę. Środki przekazano 26 września rano" - czytamy. I dalej: "26 września Urząd m. st. Warszawy zgłosił zapotrzebowanie na październik na kwotę 191 040 185,00 zł i taką kwotę, zgodną z wnioskiem otrzyma".

MUW informuje ponadto, że ratusz wcześniej nie zgłaszał problemów z brakiem pieniędzy. Tego samego dnia do sprawy odnieśli się Jarosław Kaczyński i Bożena Borys-Szopa, minister rodziny, pracy i pomocy społecznej. - To jest po prostu zapowiedź tego, co będzie się działo, jeżeli nasi przeciwnicy przejmą władzę, co będzie się działo z tym wielkim programem społecznym, który zrealizowaliśmy i który będziemy w dalszym ciągu kontynuować i rozwijać. Być może to jest w ogóle próba, która ma sprawdzić, w jaki sposób Polacy, polskie rodziny na to reagują - mówił prezes PiS.

We wtorek Trzaskowski w "Rozmowie Piaseckiego" powtórzył, że wszyscy mieszkańcy dostali pieniądze za wrzesień. Prezydent skarżył się w programie na to, że fundusze na kolejne miesiące nie są uwzględniane w planach i przekazywane są w ostatniej chwili. 

Brak planu finansowania bolączką także w Poznaniu

Zapytaliśmy o funkcjonowanie programu 500 plus w Lublinie. Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie poinformował nas krótko, że problemów nie widzi. "Środki finansowe z budżetu państwa przekazywane są na bieżąco, zgodnie ze złożonymi w tym zakresie zapotrzebowaniami" - czytamy.

- Od roku 2016 do chwili obecnej środki finansowe z budżetu państwa były przekazywane beneficjentom świadczenia w terminach wynikających z przepisów ustawowych, czyli raz w miesiącu za dany miesiąc - poinformowała nas z kolei Joanna Żabierek, rzeczniczka prasowa urzędu miasta w Poznaniu

W jednym poznański magistrat zgadza się jednak z Trzaskowskim - problemem w tym roku był brak planu finansowego. - Podobnie jak w Warszawie nie mamy planu, który gwarantowałby środki na wypłatę 500 plus do końca tego roku. Te pieniądze kapią jak z kroplówki, w różnych transzach - mówi Joanna Żabierek. - Oczywiście w świetle ustawy wszystko się zgadza, ale jeśli musimy wypłacić pieniądze do 30 października i one w październiku spłyną, to je wypłacimy. Na razie jednak tych pieniędzy nie mamy i nie mamy gwarancji, że one będą w przyszłym miesiącu - dodaje. W Poznaniu transze nie docierały też na "ostatnią chwilę", jak to było w Warszawie. Jak wynika z danych z ratusza, pieniądze, które na konta Poznaniaków miały trafić do końca miesiąca, zostały wytransferowane już 20 września.

W Stalowej Woli nie widzą problemu

Zadzwoniliśmy też do Stalowej Woli. Tam nie mają problemu ze świadczeniem. - Stalowa Wola wypłaca na rachunki bankowe 20 dnia każdego miesiąca (...). Zamawialiśmy więcej pieniędzy i nam nigdy nie brakowało. Jeśli na 20 dnia mamy zaplanowane wypłaty, to 18 lub 19 zawsze przychodzą pieniądze - usłyszeliśmy w urzędzie.

Natomiast łódzki magistrat na nasze pytania odpisał: "Urząd Miasta Łodzi wciąż czeka na przelew 23 mln zł z łódzkiego urzędu wojewódzkiego, który zapewniłby terminową wypłatę świadczenia 500+ zaplanowaną na 12 października".

Więcej o: