Wybory mogą być fałszowane? Schetyna: Bardziej teraz, niż wcześniej. Wg OBWE kraj szczególnie zagrożony

- Bardziej teraz, niż wcześniej - odpowiedział Grzegorz Schetyna na pytanie, czy wybory w Polsce mogą zostać sfałszowane. Lider Platformy Obywatelskiej w rozmowie z "Rzeczpospolitą" podkreślał też, że jego frakcja u władzy nie zlikwiduje transferów socjalnych. Przedstawił też pogląd, jakoby Jarosław Kaczyński chciał w niedalekiej przyszłości odsunąć od władzy Mateusza Morawieckiego.
Zobacz wideo

- OBWE wysyła specjalną misję na polskie wybory, traktując nasz kraj jako szczególnie zagrożony, jeśli chodzi o przejrzystość i zasady wyborów - powiedział w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej"Grzegorz Schetyna. - Zagraniczni obserwatorzy muszą monitorować uczciwość wyborów, bo już sam fakt, że Koalicja Obywatelska musi brać udział w losowaniu miejsc w komisjach wyborczych, bo taka jest interpretacja PKW, pokazuje, że trzeba patrzeć na ręce PiS w trakcie wyborów - stwierdził szef Platformy Obywatelskiej. Zapytany, czy wybory są zagrożone sfałszowaniem, odparł: - Bardziej teraz, niż wcześniej.

Grzegorz Schetyna: Co jest dane, nie będzie zabrane

Schetyna przekonywał, że koalicja, którą kieruje, nie chce wygrać z PiS "obietnicą dalszego rozdawania pieniędzy". - Cała polityka PiS to pic. My robimy naturalną kampanię wyborczą polegającą na spotkaniach z ludźmi. A Morawiecki przywozi ludzi z zewnątrz do Świdnicy, robi sztuczny tłum i chwali się wyremontowaną ulicą, która nie istnieje - powiedział polityk. Lider PO ponownie zapewnił, że jego frakcja, jeśli dojdzie do władzy, utrzyma program 500 plus. - Co jest dane, nie będzie zabrane. Nie odbierzemy 500 plus ani nie podniesiemy wieku emerytalnego. Będziemy zachęcać Polaków do dłuższej pracy, dbać o to, żeby więcej zarabiali, będziemy zmniejszać obciążenia emerytalne... - powiedział Schetyna.

"Kaczyński i Morawiecki boją się debaty"

Polityczni rywale - według Schetyny - boją się debaty. - Kaczyński i Morawiecki boją się ze mną i z Małgorzatą Kidawą-Błońską debatować, bo wiedzą, że obnażylibyśmy ich hipokryzję i propagandę - powiedział. - Liderzy polityczni, "jedynki" wyborcze, kandydaci na premierów zawsze debatowali i to było normalne. Teraz pan Suski z panem Sasinem mówią, że prezes i premier nie będą debatować, bo konkurenci polityczni nie są dla nich partnerami, a media nie domagają się takich debat - dodał.

Polityk przekonuje w wywiadzie, że Morawiecki nie będzie po wyborach premierem, bo Jarosław Kaczyński "go odsunie". - Ze względu na oświadczenia majątkowe żony, rozmowy w "Sowie" i wydarzenia, które miały miejsce we Wrocławiu, o których mówi się w Warszawie od dłuższego czasu. Morawiecki będzie dla PiS obciążeniem.

Więcej o: