Waldemar Bonkowski ukarany za słowa o "proniemieckim Gdańsku". "Bronię dobrego imienia Polski"

Komisja Regulaminowa, Etyki i Spraw Senatorskich ukarała naganą senatora Waldemara Bonkowskiego. W lipcu polityk mówił w Senacie o "proniemieckim Gdańsku", a o prezydent miasta "Frau Dulkiewicz".

Sprawa ma związek z wypowiedzią senatora 10 lipca w trakcie debaty w Senacie nad ustawą o inwestycjach w zakresie budowy Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 r. – Oddziału Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

- Ja mam żal do państwa polskiego, że dopiero teraz będzie wprowadzona ta specustawa. Powinna być już dawno. Przez ponad 20 lat była szansa, żeby zrobić porządek na Westerplatte. Nie zrobiono go. Pan Adamowicz rządził ponad 20 lat i nie zrobił nic. No, myślałem, że po tej tragicznej śmierci pana Adamowicza pani Dulkiewicz może trochę zmieni linię. Niestety, pani – Frau – Dulkiewicz prowadzi, kontynuuje politykę pana Adamowicza, a polityka w Gdańsku jest proniemiecka…

- mówił Waldemar Bonkowski.

- Powinniście się zachowywać jak senatorowie polskiego Senatu, a nie po prostu tak, jakbyście byli partią niemiecką - zwrócił się do parlamentarzystów.

Waldemar Bonkowski: Bronię dobrego imienia Polski

Wypowiedzią senatora zajęła się we wtorek Komisja Regulaminowa, Etyki i Spraw Senatorskich. Bonkowski stwierdził podczas posiedzenia, że "sprawa powinna być z automatu wyrzucona do kosza" i "podtrzymuje, że polityka w Gdańsku jest proniemiecka". Komisja udzieliła senatorowi nagany - to najwyższa kara przewidziana w regulaminie Senatu.

"Polak nigdy się nie obrazi, że bronię dobrego imienia Polski, honoru Polaków i prawdy historycznej przed zaprzańcami" - skomentował na Facebooku Bonkowski.

Waldemar Bonkowski dostał się do Senatu z ramienia PiS w wyborach parlamentarnych w 2015 r. Został zawieszony w prawach członka partii w 2018 r. w związku z wpisami o charakterze antysemickim. Na przełomie lipca i sierpnia 2019 r. został wykluczony z Prawa i Sprawiedliwości.