Wybory parlamentarne 2019. Paweł Poncyliusz krytykuje dawnych kolegów z PiS, za "wysoki poziom propagandy"

Kandydat Koalicji Obywatelskiej do Sejmu Paweł Poncyliusz zdradził, dlaczego po ośmiu latach przerwy chce wrócić do polityki. Były poseł PiS powiedział również, co myśli o dawnych kolegach z obecnej partii rządzącej oraz skrytykował atmosferę między politykami w PiS.
Zobacz wideo

Były wiceminister w rządzie Prawa i Sprawiedliwości oraz dawny rzecznik sztabu wyborczego Jarosława Kaczyńskiego w rozmowie z "Faktem" zdradził, co sądzi o dawnych kolegach z PiS-u, oraz dlaczego osiem lat temu zdecydował się zniknąć z polskiej polityki. Polityk przyznał, że powrót do Sejmu był przez cały ten czas ogromną pokusą.

Wybory parlamentarne 2019. Poncyliusz krytykuje złagodzenie kampanii KO

Paweł Poncyliusz skrytykował obecny rząd premiera Mateusza Morawieckiego za brak rozwoju programów dronowych, elektromobilnych czy wsparcia inwestycji dotyczących energii odnawialnej. Skrytykował też resort obrony, za promowanie Polskiej Grupy Zbrojeniowej, która przynosi straty. Polityk obawia się też, że przy tak dużym poparciu dla PiS, złagodzenie kampanii wyborczej Koalicji Obywatelskiej nie jest dobrym wyborem dla tego ugrupowania:

Czasami trzeba powiedzieć wprost jak jest, unikać okrągłych zdań i mglistych deklaracji. Wielu wyborców na Podkarpaciu, gdzie kandyduję do Sejmu, czerpie swoją wiedzę wyłącznie z telewizji publicznej i dla nich pewnych wydarzeń, które są w internecie albo w innych mediach, po prostu nie ma. Może powinniśmy więcej mówić o sprawach, które dotyczą zwykłego obywatela, o służbie zdrowia, o edukacji (...). Poziom hałaśliwej propagandy z strony PiS jest tak wysoki, że spokojne argumentowanie i odbrązawianie oblicza rządzących, pokazywanie poważnych rys jest bardzo pracochłonne i wymaga wiele czasu.

Paweł Poncyliusz krytykuje dawnych kolegów z PiS, za "schowanie do kieszeni swoich poglądów"

Na pytanie, co myśli o dawnych kolegach z Prawa i Sprawiedliwości Paweł Poncyliusz powiedział, że część z nich dla kariery "schowała do kieszeni swoje poglądy i paletę barw". Polityk krytykował również sytuację w partii, w której politycy donoszą na siebie nawzajem. - W PiS jest inaczej. Sam znam przypadek, że obwodnica jednego miasta była otwierana przez jednego z prezydentów Platformy Obywatelskiej, a jeden parlamentarzysta donosił na drugiego na Nowogrodzką, że tamten pojechał na otwarcie tej obwodnicy. Absurdalna sytuacja - powiedział Poncyliusz.

Według byłego posła PiS sytuacja w partii znacząco się zmieniła, a obecni posłowie za bardzo boją się podkreślać swoje zdanie, które nie może być odmienne od linii programowej partii. - Dziś wiedzą, że jeśli będą za bardzo podkreślać swoje własne poglądy to nie mają przyszłości w Prawie i Sprawiedliwości bo za chwilę pójdzie donos na Nowogrodzką do prezesa PiS. A z drugiej strony będą też podejrzani przez wyborców, którzy są bardzo wyraziści i często jednowymiarowi - stwierdził polityk. Paweł Poncyliusz dziwił się też, że mimo afer z Marszałkiem Kuchcińskim czy ministrem Banasiem niektórzy politycy PiS starają się bronić ich za wszelką cenę. 

Więcej o:
Komentarze (32)
Wybory parlamentarne 2019. Paweł Poncyliusz krytykuje dawnych kolegów z PiS, za "wysoki poziom propagandy"
Zaloguj się
  • kuranieptak

    Oceniono 7 razy -3

    To ten absolwent szkoły policealnej, który był wiceministrem za rządów PiS? To ten koleżka, który jak dostał kopa od wyborców opowiadał w mediach jak to świetnie mu idzie w biznesie?

  • 31.februarius

    Oceniono 11 razy -3

    "Na pytanie, co myśli o dawnych kolegach z Prawa i Sprawiedliwości Paweł Poncyliusz powiedział, że część z nich dla kariery "schowała do kieszeni swoje poglądy i paletę barw". Polityk krytykował również sytuację w partii, w której politycy donoszą na siebie nawzajem. - W PiS jest inaczej. Sam znam przypadek, że obwodnica jednego miasta była otwierana przez jednego z prezydentów Platformy Obywatelskiej, a jeden parlamentarzysta donosił na drugiego na Nowogrodzką, że tamten pojechał na otwarcie tej obwodnicy."

    Siem Pawełkowi już wszystko dokumentnie po...... poponcyliuszyło!

  • andrzej.wald

    Oceniono 7 razy -1

    W PO za to panuje taka demokracja jak diabli. Tusk "wyciął" Płażyńskiego, Olechowskiego, a potem byli jeszcze "premier z Krakowa" Jan Rokita, wiceprzewodnicząca PO Zyta Gilowska. Obecny przywódca Grzegorz Schetyna jest w tym jeszcze lepszy, bo jako jedyny przetrwał i nie dał się wyrzucić Tuskowi z PO. Gdzie jest teraz Jacek Protasiewicz, który wbił "nóż w plecy" Grzegorza Schetyny zostając baronem PO na Dolnym Śląsku namaszczonym przez Tuska? Gdzie jest Stefan Niesiołowski? Gdzie jest Michał Kamiński? Gdzie jest Marek Biernacki? "Kto nie z Grzesiem ten za chwilę opuszcza PO".;-)

  • almagus

    Oceniono 9 razy -1

    Chcesz mieć windę, jest potrzeba, na dopłatę bliżej nieba.

    Partia dzieli, działa propaganda.
    Krzywa i złodziej, i granda.
    „Tera wszystko jest moje”.
    „Wadza” dzieli nie swoje.
    A potem wyborca zdziwiony.
    Jak utył i ma miliony.
    No bo z klauzulą sumienia.
    Opatrzność bożą docenia.
    Z ukradzionego tysiąca.
    Biednym złotego odtrąca.
    Z funduszu kościelnego.
    Nie bierze nawet złotego.
    Chudzina i wypasiony.
    Ma plusa do mamony.
    By garnąć na te dodatki.
    Byle płace i podatki.
    Oraz na zacofanie.
    Co się od Unii dostanie.
    Utrzymać naród w wierze.
    Kapusiom oraz żołnierze.
    Nauka ćwiczy pełzanie.
    O płaskiej Ziemi kazanie.
    Lekarzy zastąpią ziółka.
    Taka ciemnoty to spółka.
    Boże poletko łan.
    Angielski i ponad stan.

    Opanujcie te spasiny, bo się strasznie zadłużymy!

    2019-07-02 almagus

  • polakopolak

    Oceniono 4 razy 0

    Sądzę, że miał okazję ich poznać i może być to konstruktywna krytyka, której warto posłuchać :)

  • blasphemy

    Oceniono 6 razy 0

    a wy ciule cały czas nie potraficie napisać jego nazwiska bez błędu. GW w formie już jakieś 10 lat w tym temacie.

  • westgreg

    Oceniono 10 razy 0

    Czy koledzy Pana Pawła z PiS słyszeli? Proszę obniżyć poziom propagandy! Pan Paweł chciałby się przebić ze swoimi tematami w kampanii.

  • krynolinka

    Oceniono 15 razy 1

    "-Poncyliusz dziwił się też, że mimo afer z Marszałkiem Kuchcińskim czy ministrem Banasiem niektórzy politycy PiS starają się bronić ich za wszelką cenę. "
    Tu nie ma co się dziwić. Wykonują rozkazy komitetu nowogrodzkiego. Bronią pośrednio głównie swoich stołków, miejsc na listach wyborczych.

  • hastatrespasos

    Oceniono 4 razy 2

    Paweł Poncyljusz sam ma wiele na sumieniu. Przecież wychwalał Szmacierewicza: „On ma wiele na sumieniu, ale nie wszystkie decyzje były złe…, jako minister obrony wykazał się dobrymi decyzjami. Wśród nich – utworzeniem Wojsk Obrony Terytorialnej”. Ten sPISkowy przybłęda powinien odwołać tę kompromitującą go opinię i przeprosić za nią wyborców oraz partnerów z Koalicji Obywatelskiej, albo niech nie liczy na sukces w wyborach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX