Tygodnik "Sieci": twórca Soku z Buraka zatrudniony w Urzędzie Miasta Warszawa. Odpowiedź ratusza

Tygodnik "Sieci" ustalił, że twórcą strony z memami oraz profili społecznościowych Sok z Buraka, jest PR-owiec Mariusz Kozak-Zagozda. Według tygodnika jest on zatrudniony w stołecznym ratuszu, pracuje również dla Platformy Obywatelskiej. Sami autorzy okładkowego artykułu "Sieci" przyznają jednak, że w 2017 miał on sprzedać domenę.
Zobacz wideo

W artykule dziennikarze "Sieci" Marek Pyza i Marcin Wikło piszą, że Mariusz Kozak-Zagozda od lutego 2018 r. pracuje w Platformie Obywatelskiej, jednocześnie współpracując z klubem parlamentarnym PO-KO. Dziennikarze ustalili także, że od kwietnia 2019 twórca witryny jest zatrudniony w biurze marketingu stołecznego ratusza. Stąd wysnuwają tezę przedstawioną na okładce: "Mamy dowody, że za potężną maszyna politycznego hejtu w internecie stoją ludzie Platformy i jej pieniądze".

Sok z Buraka to strona internetowa z memami oraz infografikami, w swojej wymowie krytyczna wobec obozu rządzącego i życzliwa wobec opozycji. Posiada również fanpejdż na Facebooku i konto na Twitterze.

"Sieci" podają, że twórcą i pomysłodawcą projektu jest marketingowiec Mariusz Kozak-Zagozda. Dziennikarze dotarli do protokołów z przesłuchań policyjnych. Funkcjonariusze prowadzili je w ramach śledztwa po zawiadomieniu złożonym do prokuratury w sprawie nieprawdziwych informacji, jakie miał podać fanpejdż "Soku" na temat Patryka Jakiego.

Na tej podstawie "Sieci" opisuje powiązania Kozaka-Zagozdy z witryną.

Sprzedał domenę, ale jego numer służy do logowania na Twitterze

W 2017 Kozak-Zagozda miał sprzedać domenę sokzburaka.pl (tak zeznał na policji, pokazał również potwierdzającą ten fakt umowę). Jednak, jak podają dziennikarze "Sieci", "do administrowania profilem SzB na Twitterze służy jego e-mail, a także używany przez niego numer telefonu. Dlaczego według redaktorów Pyzy i Wikło jest to niepokojące? Dlatego, że numer telefonu Kazaka-Zagozdy jest zarejestrowany na spółkę Domizz Studio sp. z o.o. To jej przedstawicielom w 2017 sprzedał witrynę. 

Dziennikarze sugerują też, że to Kozak-Zagozda prawdopodobnie udzielił w 2016 wywiadu Magdalenie Jethon, w którym anonimowo skarżył się, że w związku z działalnością "Soku" obawia się o swoje bezpieczeństwo.

W rozmowie z dziennikarzami "Sieci" Mariusz Kozak-Zagozda zaprzeczył, jakoby współtworzył Sok z Buraka - ustaliły Wirtualne Media. Portal zacytował też posła PO Mariusza Witczaka, który w imieniu partii odciął się od strony i powiedział, że jej "nie kojarzy" (choć miał udostępniać memy "Soku" w mediach społecznościowych). Według wPolityce, także Grzegorz Schetyna i Małgorzata Kidawa-Błońska stwierdzili, że nie znają sprawy.

Ratusz: pracuje na stanowisku pomocniczym

Kamil Dąbrowa, rzecznik prasowy warszawskiego Urzędu Miasta potwierdził Gazeta.pl, że Mariusz Kozak-Zagozda jest zatrudniony na stanowisku pomocniczym w Wydziale Nowych Mediów w Biurze Marketingu Miasta (umowa zawarta została na 6 miesięcy - wygasa w październiku 2019 r.). Kozak-Zagozda zajmuje się w urzędzie m.in. prowadzeniem oficjalnych profili w mediach społecznościowych. Rzecznik nie odpowiedział na pytanie, czy Mariusz Kozak-Zagozda administruje profil Sok z Buraka lub czy ma wpływ na treści, jakie się tam ukazują. Stwierdził, że może komentować jedynie pracę, jaką Kozak-Zagozda wykonuje dla UM Warszawa, zaś nie widzi nic złego w popieraniu określonej partii politycznej przez pracownika ratusza.

Fundacja Schumanna potwierdziła, że Mariusz Kozak-Zagozda z nią współpracował.

Fanpejdż Sok z Buraka działa od 2013 roku. Ma na Facebooku 805 tys. fanów. Kilka razy zarzucano mu, że podaje niesprawdzone, fałszywe informacje - jedną z nich był wpis o tym, że Małgorzata Terlikowska miała dokonać aborcji.

- A propos Soku z Buraka przypominam, że od lat informowałem w "Do Rzeczy" o możliwych powiązaniach między nim a sztabem PO i Instytutem Obywatelskim, o których mówili moi informatorzy. Oraz o ściśle profesjonalnym charakterze przedsięwzięcia - robionym za ogromne pieniądze - powiedział Mariusz Markowski, dziennikarz "Do Rzeczy", również cytowany przez Wirtualne Media.

Więcej o: