Koniec akcji "Nie świruj, idź na wybory". Pszoniak i Łukaszewicz nagrali nowe filmy

Po pierwszej serii filmików, zachęcających do udziału w wyborach, na Wojciecha Pszoniaka i innych artystów spadła fala krytyki. W haśle "Nie świruj, idź na wybory" wielu komentatorów widziało drwinę z osób chorych psychicznie. Widocznie w końcu sami twórcy uznali, że forma nie była trafiona i nagrali nowe klipy.
Zobacz wideo

Na opublikowanym w sobotę krótkim filmiku Wojciech Pszoniak najpierw udaje śmiech, a następnie mówi: - Bądź poważny, idź na wybory. Film jest podobny do poprzedniego nagrania, ale w tym przypadku Pszoniak nie wije się w konwulsjach i nie ma mowy o "świrowaniu".

Pszoniak i Łukaszewicz w nowych klipach

W nowym klipie wystąpił też Olgierd Łukaszewicz, który tak jak poprzednio chowa się za marynarką. Tym razem mówi jednak: - Nie zasłaniaj się, idź na wybory, to rzecz bardzo poważna. 

Oba klipy powstały po tym, jak kampania profrekwencyjna pod hasłem "Nie świruj, idź na wybory" wywołała falę krytyki w mediach. Twórcom zarzucono, że zarówno hasło, jak i forma niektórych filmów jest drwiną z osób z problemami psychicznymi. Najbardziej krytykowany był film z Pszoniakiem, w których aktor udaje napad konwulsji. 

 

"Nie świruj, idź na wybory" krytykowane

Akcję skrytykował m.in. Adam Bodnar. "Rzecznik stanowczo sprzeciwia się konstruowaniu kampanii profrekwencyjnych w oparciu o stereotypy dotyczące grup narażonych na dyskryminację, w tym osób chorujących psychicznie" - napisał RPO. "Stanowczo prosimy i apelujemy o rozwagę i poszanowanie godności osób zmagających się z zaburzeniami psychicznymi" - napisało z kolei w stanowisku Polskie Towarzystwo Psychiatryczne.