Kidawa-Błońska o postawieniu Ziobry przed trybunałem: Złamał prawo, powinien zostać rozliczony

Kandydatka Koalicji Obywatelskiej na premiera Małgorzata Kidawa-Błońska zapowiedziała, że jeśli KO wygra wybory parlamentarne, postawi przed Trybunałem Stanu ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę. - Jeżeli osoba złamała prawo, powinna za to ponieść konsekwencje, niezależnie od tego, jakie ma stanowisko i co robi - zapowiedziała Kidawa-Błońska w Radiu ZET.
Zobacz wideo

Wicemarszałek Sejmu i kandydatka KO na premiera Małgorzata Kidawa-Błońska odniosła się w Radiu ZET do niedawnego sondażu dla Wirtualnej Polski, z którego wynika, że o Kidawie-Błońskiej słyszało 51 proc. badanych (w przypadku Beaty Szydło ten odsetek wynosi 88 proc.).

- Ja uważam, że jak to, jak krótko prowadzę tę kampanię, to ten wynik jest całkiem przyzwoity, bo mamy jeszcze trzy tygodnie. I to jest moje zadanie, żeby przekonać ludzi, że jestem, że kandyduję i że chcę zmieniać Polskę, że chcę zasypywać podziały - stwierdziła wicemarszałek.

Małgorzata Kidawa-Błońska odpowiedziała również na pytania słuchaczy, którzy zwrócili uwagę, że billboardy Prawa i Sprawiedliwości są o wiele liczniejsze od materiałów wyborczych Koalicji Obywatelskiej. Wyjaśniła, że "każdy z kandydatów ma pieniądze, z których musi się dokładnie rozliczyć, i może zrobić tyle billboardów i tyle materiałów reklamowych, na ile pozwala mu budżet". Dodała, że często materiały wyborcze KO są niszczone, cięte i wyrzucane.

Małgorzata Kidawa-Błońska o Trybunale Stanu dla Zbigniewa Ziobry

Wicemarszałek Sejmu była także pytana o to, czy Koalicja Obywatelska w przypadku zwycięstwa w wyborach parlamentarnych postawi ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę przed Trybunałem Stanu.

- Pan minister Ziobro złamał prawo i powinien z tego zostać rozliczony - stwierdziła. Na pytanie, czy KO zdecyduje się na taki krok, odpowiedziała twierdząco.

- Ja stoję na stanowisku, że jeżeli osoba złamała prawo, powinna za to ponieść konsekwencje, niezależnie od tego, jakie ma stanowisko i co robi. Bo po to mamy prawo, po to ono jest naszym przewodnikiem, żebyśmy wiedzieli, jak w danym społeczeństwie działać, co nam wolno, co nam nie wolno - mówiła w Radiu ZET Małgorzata Kidawa-Błońska.

Głosowanie nad uchwałą w sprawie postawienia Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu odbyło się 25 września 2015 r. Wniosek poparło 271 posłów, 152 było przeciw, a 2 się wstrzymało. Postępowanie zostało jednak umorzone, bo nie uzyskał on poparcia 3/5 ustawowej liczby posłów.

O postawienie Zbigniewa Ziobry przed TS wnioskowali jeszcze w 2012 r. posłowie klubu PO. Wśród zarzutów wobec polityka wymieniano m.in. nacisk Zbigniewa Ziobry na prokuratorów, a także nieprawidłowości przy kierowaniu rządowymi zespołami zajmującymi się zwalczaniem przestępczości. Ziobro wielokrotnie podkreślał, żadnych podstaw, by miał odpowiadać przed TS.