Timmermans o praworządności: Zdziwią się ci, którzy myślą, że nowa KE będzie miała inne zdanie

Większość unijnych krajów opowiedziała się w poniedziałek za corocznym mechanizmem kontroli praworządności w całej Wspólnocie. Polska zgłosiła wątpliwości, a wiceszef Komisji Europejskiej oświadczył, że nie będzie łagodnego traktowania. Tak można podsumować kilkugodzinną debatę unijnych ministrów do spraw europejskich w Brukseli dotyczącą tego, jak wzmocnić przestrzeganie zasad państwa prawa w krajach członkowskich.
Zobacz wideo

Wysłuchanie Węgier oraz informacja na temat praworządności w Polsce - to niektóre tematy spotkania unijnych ministrów do spraw europejskich w Brukseli. Wysłuchanie Węgier odbyło się w ramach procedury z artykułu 7 unijnego traktatu. Informację o Polsce przedstawił z kolei wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans.

Ponadto na poniedziałkowym spotkaniu ministrowie rozmawiali o tym, jak wzmocnić przestrzeganie praworządności w Unii Europejskiej.

Według minister sprawiedliwości Węgier Judit Vargi, debata została przeprowadzona w niewłaściwym czasie, ponieważ kadencja obecnej Komisji Europejskiej dobiega końca i tymi kwestiami powinna się zająć już ta nowa. Na tę uwagę zareagował Frans Timmermans. - Ci, którzy myślą, że nowa Komisja będzie miała inne zdanie na temat praworządności niż ta obecna, będą zdziwieni i zaskoczeni  - powiedział obecny wiceszef Komisji.

Nowa szefowa KE - Ursula von der Leyen - obejmie funkcję 1 listopada.

Unijne państwa o przeglądzie mechanizmu praworządności

Komisja Europejska proponuje ustanowienie cyklicznego przeglądu praworządności, w ramach którego co roku będzie przedstawiane sprawozdanie na ten temat, obejmujące wszystkie unijne kraje.

Komisja zdecydowała też o strategicznym podejściu do postępowań, jeśli chodzi o łamanie unijnych przepisów czy traktatów. Ma w razie konieczności kierować sprawy do Trybunału Sprawiedliwości w trybie pilnym i zwracać się o przyspieszony tryb postępowania.

Węgry, podobnie jak Polska, Czechy i Słowacja zgłosiły w poniedziałek wątpliwości dotyczące przeglądu mechanizmu praworządności. Wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański podkreślał, że Warszawa popiera sam pomysł, ale pod warunkiem, że przegląd praworządności będzie dotyczył wszystkich krajów, a kryteria będą obiektywne i precyzyjnie określone.- To zmniejszy ryzyko stosowania podwójnych standardów, które mogą podważyć naszą wiarygodność - komentował wiceminister Szymański.

Wiceszef Komisji Frans Timmermans odpowiedział, że roczny mechanizm kontroli praworządności będzie dotyczył wszystkich, ale uwaga będzie skupiona na tych, co do których formułowane są najpoważniejsze zarzuty. Zdecydowanie przeciwko takiemu mechanizmowi wypowiedziała się Hiszpania w obawie - jak się komentuje - przed krytyką sytuacji w Katalonii.

Więcej o: