PiS chce zmian dotyczących aresztowania posłów. Partia zawarła je w programie

PiS w przypadku uzyskania większości po wyborach zapowiada zmiany w konstytucji dotyczące posłów i senatorów. Parlamentarzyści mogliby być pociągani do odpowiedzialności karnej, a także zatrzymywani lub aresztowani na podstawie decyzji Sądu Najwyższego, podjętej na wniosek prokurator generalnego.
Zobacz wideo

Zapowiadane przez PiS zmiany zostały opublikowane w programie partii zatytułowanym "Polski model państwa dobrobytu". Chodzi o kilka konkretnych zapisów w konstytucji dotyczących posłów.

W ustawie zasadniczej napisane jest obecnie, że "od dnia ogłoszenia wyników wyborów do dnia wygaśnięcia mandatu poseł nie może być pociągnięty bez zgody Sejmu do odpowiedzialności karnej". Konstytucja pozwala również na zawieszenie wszczętego przed wyborami postępowania karnego do czasu wygaśnięcia mandatu. 

"Poseł nie może być zatrzymany lub aresztowany bez zgody Sejmu, z wyjątkiem ujęcia go na gorącym uczynku przestępstwa i jeżeli jego zatrzymanie jest niezbędne do zapewnienia prawidłowego toku postępowania. O zatrzymaniu niezwłocznie powiadamia się Marszałka Sejmu, który może nakazać natychmiastowe zwolnienie zatrzymanego" - mówi także konstytucja.

Jakie zmiany zapowiada PiS?

Tymczasem Prawo i Sprawiedliwość chce, by poseł lub senator

mógł być pociągnięty do odpowiedzialności karnej, a także zatrzymany lub aresztowany, decyzją podjętą na wniosek prokuratora generalnego, skierowany do Sądu Najwyższego.

Z programu partii wynika, że prokurator generalny przed skierowaniem wniosku do Sądu Najwyższego będzie musiał przedstawić sprawę Prezydium Sejmu i Komisji Regulaminowej Sejmu. Jeśli oba organy zgłoszą zastrzeżenia, będą mogły zwrócić się do Rzecznika Praw Obywatelskich o to, by ten nakazał Sejmowi lub Senatowi podjęcie ostatecznej decyzji w sprawie danego parlamentarzysty.

embed

"W takiej sytuacji Izba może podjąć decyzję o aresztowaniu bezwzględną większością głosów swego pełnego składu" - czytamy w programie.

"Kierowanie wniosków przez prokuratora generalnego to obecny stan. Zmiana ma dotyczyć tego kto wniosek rozpatrzy. Proponujemy, aby nie byli to sami politycy (Sejm), ale Sąd Najwyższy" - skomentował na Twitterze sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Sebastian Kaleta.

Prawo i Sprawiedliwość chce także znieść immunitet sędziów i prokuratorów, "z zastrzeżeniem specjalnego trybu procedowania w razie wszczęcia postępowania karnego wobec sędziego lub prokuratora".

"Decyzje o wszczęciu postępowania podejmować będzie mógł prokurator generalny, decyzje o tymczasowym aresztowaniu – Sąd Najwyższy" - brzmi treść programu.