Na ulice wyjechały "cysterny wstydu PO-PSL". To nowy etap kampanii Prawa i Sprawiedliwości

Na polskie ulice wyjechały ciężarówki oklejone hasłem "cysterny wstydu PO-PSL". To część kampanii Prawa i Sprawiedliwości, wokół której w najbliższych tygodniach mają się koncentrować działania partii Jarosława Kaczyńskiego. W mediach społecznościowych pojawiła się informacja, że cysterny zostały wynajęte przez PiS od Orlenu. Państwowa spółka zdementowała jednak tę informację.
Zobacz wideo

W środę 4 sierpnia media społecznościowe obiegły zdjęcia "cystern wstydu PO-PSL", które wyjechały na polskie drogi. To kolejny etap kampanii Prawa i Sprawiedliwości przed zbliżającymi się parlamentarnymi. Ma ona zostać oficjalnie ogłoszona przez premiera Mateusza Morawieckiego i szefa sztabu partii Joachima Brudzińskiego podczas konferencji prasowej na granicy polsko-niemieckiej w Świecku, skąd wyjechały cysterny.

Wybory parlamentarne. "Cysterny wstydu PO-PSL" wyjechały na polskie drogi

Z doniesień dziennikarzy serwisu 300polityka.pl. wynika, że wypuszczenie cystern na ulice ma za zadanie uderzyć w rząd PO-PSL i pokazać "straty, które ponosił budżet państwa na nieszczelnym systemie podatkowym w latach 2007-2015". 

- Oklejone ciężarówki ruszą w Polskę, gdzie przez kilka tygodni lokalne struktury będą prowadzić akcję ulotkową, pokazującą co można byłoby sfinansować, gdyby budżet państwa nie stracił przez zaniedbania w walce z przestępcami działającymi w szarej strefie, która została ograniczona przez pakiet paliwowy i transportowy, wprowadzone na początku rządów PiS - powiedział w rozmowie z portalem jeden ze sztabowców PiS.

Cysterny mają też towarzyszyć konwencjom z udziałem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i premiera Mateusza Morawieckiego. Sztab Prawa i Sprawiedliwości informuje, że cysterny zostały opłacone przez komitet wyborczy partii. Jak poinformował wicerzecznik PiS Radosław Fogiel, zostały wynajęte "na zasadach komercyjnych od prywatnej firmy".

"Odnośnie cystern, które od rana rozbudzają wyobraźnię niektórych - zostały wynajęte przez Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość na zasadach komercyjnych od prywatnej firmy. Cieszy nas zainteresowanie sprawą, na szczegóły prosimy jednak poczekać do konferencji o 11:30" - napisał na Twitterze.

Wcześniej w mediach społecznościowych pojawiła się informacja, że cysterny zostały wynajęte od Orlenu. Państwowa spółka zdementowała jednak tę informację. 

W związku z pojawiającymi się nieprawdziwymi doniesieniami o zamieszczaniu na naszych cysternach treści niezwiązanych z działalnością biznesową, informujemy, że nie jesteśmy w żaden sposób związani z tą akcją, a wspomniane cysterny nie należą do naszej firmy

- poinformowało biuro prasowe PKN Orlen w wiadomości przesłanej do naszej redakcji.