Joanna Staniszkis rezygnuje ze startu w wyborach. "17. miejsce na liście to totalna pomyłka"

Joanna Staniszkis, córka prof. Jadwigi Staniszkis, poinformowała, że rezygnuje ze startu w wyborach parlamentarnych w ramienia Koalicji Obywatelskiej. Wszystko dlatego, że otrzymała dopiero 17. miejsce na liście w tzw. "obwarzanku warszawskim". - Przede mną na liście są nieznani działacze Platformy - stwierdziła.
Zobacz wideo

Radna m.st. Warszawy z ramienia Nowoczesnej Joanna Staniszkis, córka prof. Jadwigi Staniszkis, znalazła się na 17. miejscu na liście wyborczej Koalicji Obywatelskiej w tzw. "obwarzanku warszawskim" obejmującym powiaty grodziski, legionowski, nowodworski, otwocki, piaseczyński, pruszkowski, warszawski zachodni i wołomiński.

Przed nią na liście znajdowali się m.in. rzecznik PO Jan Grabiec, posłanka PO Kinga Gajewska czy były przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, radny sejmiku Maciej Lasek.

Wybory parlamentarne 2019. Joanna Staniszkis rezygnuje ze startu

W poniedziałek radna ogłosiła, że rezygnuje ze startu w tegorocznym wyborach parlamentarnych. - 17. miejsce na liście uznałam za totalną pomyłkę. Uznałam, że start w wyborach jest bez sensu. Przede mną na liście są nieznani działacze Platformy - powiedziała Joanna Staniszkis w rozmowie z portalem polsatnews.pl.

Dodała, że zależało jej na starcie z Warszawy, ponieważ to w stolicy jest radną. Tymczasem z Nowoczesnej pozwolono na to jedynie Katarzynie Lubnauer i Sławomirowi Potapowiczowi. Według Joanny Staniszkis, "inni nie zostali dopuszczeni do startu, by im nie zagrażać".

Więcej o: