Konwencja Lewicy w Warszawie. Podczas przemówienia Biedronia zawył alarm przeciwpożarowy

W trakcie finałowego wystąpienia Roberta Biedronia na konwencji Lewicy w Warszawie włączył się alarm przeciwpożarowy. Zgromadzeni w Arenie Ursynów usłyszeli komunikat, że muszą opuścić salę. Po kilku minutach okazało się, że alarm jest fałszywy.
Zobacz wideo

Syrena włączyła się gdy Robert Biedroń mówił o związkach partnerskich. Zebrani usłyszeli komunikat, by kierować się do wyjść. Według naszego rozmówcy obecnego na miejscu uczestnicy konwencji na początku nie wzięli alarmu na poważnie, ale wkrótce powtórzono komunikat, że należy opuścić salę. Alarm okazał się fałszywy, odwołano go po kilku minutach. Wtedy Biedroń dokończył przemówienie.

Konwencja Lewicy w Warszawie. Postulaty

W sali Areny Ursynów w Warszawy odbyła się w sobotę programowa KW Lewica. Podczas niej liderzy ugrupowania - Włodzimierz Czarzasty, Adrian Zandberg i Robert Biedroń - przedstawili swój program. Wśród ich postulatów jest m.in. zwiększenie nakładów na służbę zdrowia, podwyższenie płacy minimalnej do 2700 brutto, obniżenie kosztów wynajmu mieszkania dla rodzin i zalegalizowanie przerywania ciąży do 12 tygodnia na żądanie.