Komisja Europejska zaniepokojona oczernianiem sędziów. "W Unii tego typu afery jeszcze nie było"

RMF FM uzyskało oświadczenie rzecznika Komisji Europejskiej dotyczące ataków na sędziów. Wynika z niego, że KE patrzy na całą aferę z "zaniepokojeniem". Z kolei jeden z rozmówców korespondentki rozgłośni stwierdza, że "w unii tego typu afery jeszcze nie było".
Zobacz wideo

Afera z inspirowanymi w Ministerstwie Sprawiedliwości atakami na sędziów została dostrzeżona w Unii Europejskiej. "Odnotowaliśmy z zaniepokojeniem sprawę opisaną w mediach. Nie będziemy tego komentować. Jednak śledzimy sprawę z bliska" - skomentował rzecznik Komisji Europejskiej w pisemnym oświadczeniu, przekazanym korespondentce RMF FM.

Komisja Europejska zaniepokojona "aferą Piebiaka"

Rozgłośnia przytacza też wypowiedzi innych urzędników KE. Jeden z informatorów stwierdził, że opisana przez Onet sprawa jest dowodem, że "źle się dzieje w polskim systemie sądownictwa". Jego zdaniem sprawa ma potwierdzać zarzuty KE dot. "upolitycznienie sądownictwa w Polsce". Kolejny rozmówca porównuje nagonkę na sędziów do działań rosyjskich trolli. - Tego typu akcje trolli są raczej znane z działań Putina i próbujemy z tym walczyć. W Unii tego typu afery jeszcze nie było. Jeżeli afera się potwierdzi, to jest to niebywały skandal - stwierdził.

Inspirowane w MS ataki na sędziów

Portal Onet.pl w artykułach publikowanych od poniedziałku opisywał, że wiceminister sprawiedliwości, sędzia Łukasz Piebiak oraz delegowany do ministerstwa sędzia Jakub Iwaniec brali udział akcji dyskredytowania sędziów przeciwnych reformom sądownictwa. Z artykułu Onet.pl wynika, że Łukasz Piebiak kontaktował się w internecie z kobietą o imieniu Emilia, która miała prowadzić akcje dyskredytujące niektórych sędziów, między innymi, szefa "Iustitii" Krystiana Markiewicza. Kobieta miała wysyłać do mediów i sędziów anonimowe materiały. Ofiarą sterowanego ataku stała się również I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf.

Afera Piebiaka. To trzeba wiedzieć: