Rzecznik dyscyplinarny sędziów sprawdzi, czy Piebiak dopuścił się "uchybienia urzędu". Jest też inny wątek

Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnych Piotr Schab poinformował, że podejmie kroki po publikacji Onet.pl na temat działań wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka. Ewentualne "uchybienia urzędu" nie będą jednak jedynym wątkiem w postępowaniu. Rzecznik sprawdzi, czy doszło do nakłaniania do aborcji przez prezesa "Iustitii" prof. Krystiana Markiewicza.

"W związku z publikacją portalu Onet.pl dotyczącą domniemanej próby medialnego zdyskredytowania przewodniczącego SSP "Iustitia" sędziego Krystiana Markiewicza i innych czynów stanowiących uchybienie godności urzędu informuję, że zdecydowałem o podjęciu w tej sprawie czynności wyjaśniających" - czytamy w komunikacie Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych Piotra Schaba. 

Jak wyjaśnił, celem tego postępowania będzie ustalenie, czy doszło do "wyczerpania znamion deliktu dyscyplinarnego". Miałby on polegać na "uchybieniu godności urzędu przez wymienionych w publikacji sędziów zatrudnionych w Ministerstwie Sprawiedliwości".

Rzecznik zbada, czy prof. Markiewicz nakłaniał do aborcji

To jednak nie jedyny wątek w sprawie, któremu przyjrzy się rzecznik dyscyplinarny. Celem postępowania jest również ustalenie, czy delikt dyscyplinarny stanowiło zachowanie jednego z wymienionych w materiale sędziów, którzy mieli nakłaniać do czynu zabronionego. Z przepisów Kodeksu karnego, na który powołuje się Piotr Schab wynika, że chodzi o spowodowanie uszkodzenia ciała dziecka poczętego lub rozstroju zdrowia zagrażającego jego życiu.

Wątek aborcji pojawił się w kontekście postępowania prof. Krystiana Markiewicza, prezesa "Iustitii", który był celem dyskredytującej go akcji prowadzonej przez Emilię i wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka. Z niektórych pogłosek na jego temat wynikało, że namawiał on do aborcji pewną kobietę.

Łukasz Piebiak w duecie z Emilią dyskredytowali sędziów "Iustitii"

Jak ujawnił Onet.pl, wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak miał kierować akcją kompromitowania sędziów, którzy nie zgadzali się z reformą wymiaru sprawiedliwości wprowadzoną przez PiS. Portal ujawnił jego rozmowy z niejaką Emilią, znaną internetową hejterką, która za wiedzą i przyzwoleniem polityka miała przekazywać m.in. mediom i samym sędziom anonimowe materiały dotyczące życia prywatnego sędziów. Jedną z ofiar ich działań jest prezes Stowarzyszenia "Iustitia" prof. Krystian Markiewicz.

Zobacz wideo

W wyniku publikacji Łukasz Piebiak we wtorek po południu złożył dymisję, którą przyjął Mateusz Morawiecki. Zapowiedział jednak, że wystosuje pozew przeciwko redakcji.