Akcja hejtu przeciw sędziom "Iustitii". "Białoruskie standardy w unijnym kraju"

Portal Onet.pl dotarł do informacji, z których wynika, że wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak miał nadzorować akcję hejtowania i dyskredytowania sędziów Stowarzyszenia "Iustitia", m.in. jego prezesa prof. Krystiana Markiewicza.

Z dowodów, które zebrał portal Onet.pl wynika, że Łukasz Piebiak miał nadzorować akcję dyskredytowania m.in. prof. Krystiana Markiewicza, prezesa Stowarzyszenia "Iustitia", i sędziego warszawskiego oddziału organizacji Piotra Gąciarka. Polegała ona na wysyłaniu do oddziałów stowarzyszenia, mediów, jak i samych sędziów krytykujących reformy PiS w wymiarze sprawiedliwości, anonimowych plotek i pogłosek na temat ich życia prywatnego. Wykonywać to na zlecenie Piebiaka miała niejaka Emilia (nazwisko pozostaje nieznane - red.), znana internetowa hejterka.

Artykuł portalu Onet.pl jest żywo komentowany w mediach społecznościowych. Osoby publiczne, zarówno politycy opozycji, jak i dziennikarze, są oburzone postępowaniem wiceministra sprawiedliwości, który "nie przypomina sobie", aby kontaktował się z Emilią w sprawie prof. Krystiana Markiewicza.

>>>

Zobacz wideo

"O takich rzeczach czytaliśmy w tekstach o Rosji"

"Głównym zadaniem Ministerstwa kierowanego przez Ziobrę i Piebiaka zdaje się podporządkowanie wszystkich sędziów oczekiwaniom obecnego rząd!? Metody nieistotne: szkalowanie, zastraszanie dyscyplinarkami, likwidacja stanowisk. To białoruskie standardy w unijnym kraj!!" - napisała na Twitterze Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Publicysta Jakub Majmurek ocenił postępowanie wiceministra jako "absolutny skandal". "Wiceminister sprawiedliwości koordynuje trollerskie ataki na sędziów przeciwnych deformom Ziobry, rozsiewające plotki o ich prywatnym życiu. Rzeczy o jakich do niedawna czytaliśmy raczej w tekstach o Rosji" - stwierdził.

"Standardy putinowskiej Rosji" widzi w tej sytuacji również Renata Grochal. "Kiedy dymisja?" - pyta.

"Czy nowa KRS, która zgodnie z konstytucją powinna "stać na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów", zajmie się atakami na sędziów organizowanymi w Ministerstwie Sprawiedliwości przez Łukasza Piebiaka?" - zapytał Marek Tatała. "Mam nadzieję, że dziennikarze staną na wysokości zadania i nie będzie w najbliższych dniach żadnej rozmowy z politykiem PiS bez pytania o ocenę afery Piebiaka i Ministerstwa Sprawiedliwości oraz dymisje" - dodał w kolejnym wpisie na Twitterze.

Schwertner: Internetowy troll i minister rządu RP to już chyba to samo

"Ujawnione śledztwo to obraz wyjątkowo skandalicznego działania najbliższych współpracowników Min. Ziobry. Zwyczajnie obrzydliwym jest ujawnianie płatnym hejterom prywatnych informacji o sędziach, żeby ich straszyć i szantażować" - stwierdził Arkadiusz Myrcha. 

"Internetowy troll? Minister rządu RP? To już chyba jedno i to samo. Przygnębiające czasy" - napisał Janusz Schwertner. "To jeden z najbardziej przerażających tekstów w ostatnim czasie. Śledztwo M. Gałczyńskiej. Pokazuje, że dziś w Polsce nikt nie ma prawa czuć się bezpiecznie. Rząd, by zniszczyć człowieka, jest gotowy na wszystko" - dodał.

"I te typy mówią od lat o dekomunizacji? SB - ckie metody najwyraźniej mają we krwi" - stwierdził Tomasz Lis.

Według Ryszarda Balickiego przerażające jest to, że "to już nie tylko gry polityczne, ale organizowanie nagonki na poszczególnych ludzi". "I uczestniczy w tym wiceminister, sędzia... A ja powtarzam studentom, że minister to od słowa sługa pochodzi. Służba obywatelom i państwu" - przyznał.