Robert Biedroń wystartuje w wyborach prezydenckich? "Wiem jak to jest być prezydentem"

Robert Biedroń potwierdził, że usłyszał propozycję startu w wyborach prezydenckich w 2020 roku. - Jak Lewica zrobi dobry wynik w wyborach do parlamentu, jak wprowadzimy w końcu swoich posłów i senatorów, będzie moment na rozmowy" - powiedział lider Wiosny.
Zobacz wideo

Robert Biedroń mówił o swoim ewentualnym starcie w wyborach prezydenckich podczas rozmowy w "Faktach po Faktach" w telewizji TVN24. Zapytany o to, czy chce wystartować w kolejnych wyborach, polityk przypomniał żartobliwie, że był już prezydentem - prezydentem Słupska. Powiedział także, że chce mieć wpływ na zmianę rzeczywistości.

- Za każdym razem będę tam, gdzie będę miał wpływ. Dzisiaj jestem szefem sztabu, prowadzę Lewicę do wyborów i jak widać robimy to skutecznie, ludziom podoba się ta formuła, to działa - powiedział Robert Biedroń.

Robert Biedroń zostanie kandydatem na prezydenta? Muszą zostać spełnione pewne warunki

Lider Wiosny zapowiedział, że Lewica na pewno wystawi swojego kandydata w wyborach prezydenckich, "żebyśmy mieli w końcu prezydenta, z którego będziemy dumni, że jak pojedzie za granicę, to będziemy mówili: 'Wow! To jest prezydent z Polski, który jest taki fajny!'".

Polityk dopytywany o to, czy chciałby wystartować w wyborach prezydenckich, nie potwierdził, że zostanie kandydatem Lewicy, ale przyznał, że taka propozycja padła. Zapytany o to, czy jakieś warunki muszą być spełnione, żeby zdecydował się na start w wyborach w 2020 roku, powiedział, że owszem, są..

- Lewica musi wrócić do polskiego parlamentu, musimy mieć swoją drużynę w polskim parlamencie i wszystko wskazuje na to, że i w Sejmie i w Senacie tak się stanie. Nareszcie i po latach - powiedział Robert Biedroń. 

Więcej o: