Były senator PiS promuje się w swoim okręgu. Powiesił baner o "dewiantach" i "przedsiębiorstwie Holokaust"

Senator niezależny Waldemar Bonkowski wywiesił w Bytowie, w swoim okręgu wyborczym, wielki baner z hasłami o "tęczowych dewiantach", "przedsiębiorstwie Holokaust" i "bałkanizacji Polski". Być może jest to wstęp do kampanii wyborczej, ale po tym, jak wyrzucono go z PiS Bonkowskiemu będzie bardzo trudno ponownie dostać się do parlamentu.
Zobacz wideo

Baner senatora Waldemara Bonkowskiego, który pojawił się w Bytowie głosi m.in. [pisownia oryginalna - red.]:

Ojczyzna ponad wszystko !!! Nie - dla bałkanizacji Polski !!!
Państwo polskie powinno chronić dzieci przed tęczową homopropagandą LGBT, gender i sodomitami !
Mamy wolność i demokrację. Dyktatury tęczowych dewiantów nie chcemy !!!
Przedsiębiorstwu Holokaust dziś musimy powiedzieć - NIE !!!Sojusz z USA, bazy amerykańskie - Tak, ale nie za szantaż zapłaty przez Polskę odszkodowań za zbrodnie niemieckie. Liczyć powinniśmy głównie na siebie, pamiętajmy, jak byliśmy osamotnieni w 1939 r.

Twórca baneru podpisał się jako "Wolny Polak, Senator RP Waldemar Bonkowski". 

Usunięty z PiS za kochankę i antysemityzm

Plakat ten pierwotnie pojawił się na stronie senatora na Facebooku w połowie lipca. Mniej więcej w tym czasie ogłoszono, że Bonkowski został wyrzucony z PiS. Wcześniej był zawieszony w prawach członka partii. Wyrzucenie było rekomendowane przez partyjnego rzecznika dyscypliny Karola Karskiego. Miał je sugerować również sam Jarosław Kaczyński.

Przyczyną miały być m.in. oskarżenia jego żony, która twierdziła, że mąż stosował wobec niej przemoc fizyczną i psychiczną. Bonkowski miał też pojawiać się z kochanką na miesięcznicach smoleńskich. Kolejnym powodem jego odsunięcia na dalszy plan miały być antysemickie komentarze, które udostępniał w mediach społecznościowych.

Wszystkie skandale Bonkowskiego

Senator jest kojarzony głównie ze swoich oburzających wypowiedzi. W październiku 2016 roku Bonkowski pojawił się na trasie wrocławskiego marszu równości, gdzie gestykulował i pokrzykiwał na uczestników pochodu: "Pedałować, szybciej!". Gdy ktoś obok poinformował, że obok przechodzi Adrian Zandberg z partii Razem Bonkowski krzyczał: "Ej, Panie Zandberg, szybciej pedałować! Szybciej, bo Polska ginie!". Na nagraniu z Bonkowskim było też słychać jak dwukrotnie mówił do kamery: "Jak uchodźcy przyjdą, to ich wszystkich wyrżną w pień".

W lipcu 2017 roku powiedział, że w protestach KOD biorą udział "stare upioru bolszewickie", "ubeckie wdowy", "oczadzeni" i "pożyteczni idioci". Trzy miesięcy później z mównicy senackiej Bonkowski mówił o krajach muzułmańskich, że to "brud, brud, brud. (...) Syf, kiła i mogiła" i dodał, że "tych ludzi nie da się ucywilizować".

W lutych 2018 roku zaczął z kolei udostępniać antysemickie treści, w tym film zmontowany z nazistowskich materiałów propagandowych, które miały ukazać fałszywą brutalność żydowskich kapo wobec pozostałych mieszkańców getta. Film jest podpisany "Jak Żyd Żyda gonił na śmierć". Z nagrania tłumaczył się w rozmowie z Fakt24.pl. - Gdzie tam pisało, że to nazistowska propaganda? Tam nie pisze. To są filmy z YouTube. Nie biorę za nie odpowiedzialności. Fakt faktem było getto w Polsce? Było. Była żydowska policja w getcie? Była. Czy policja żydowska krzywdziła żydów? Tak - stwierdził. Krótko po tym, jak sprawę nagłośniły media, ówczesna rzeczniczka PiS Beata Mazurek poinformowała, że Bonkowski "decyzją Prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego został zawieszony w prawach członka PiS oraz Klubu Parlamentarnego".

W czerwcu tego roku na profilu senatora na Facebooku pojawiło się natomiast porównanie Donalda Tuska i Adolfa Hitlera - obaj na zdjęciach mieli zaciśnięte pięści, co miało świadczyć o ich podobieństwie. - Kliknąłem i poleciało - wyjaśniał. Jak zastrzega, nie był to jego "pomysł czy wykonanie". - Po prostu przelatuje i machinalnie klikam. Widać zbieżność gestów zaciętości. To jest bardzo widoczne i ludzie wykorzystują to w internecie - dodał.

Miesiąc później Bonkowski przemawiając w Senacie mówił o prezydentce Gdańska per "Frau Dulkiewicz", a politykę podległego jej ratusza nazwał "proniemiecką". W tym samym przemówieniu nazwał też PO "partią niemiecką".

"Mobilny billboard PiS" 

Baner jest swego rodzaju powrotem do dawnej działalności Bonkowskiego. Przed laty trójmiejska "Gazeta Wyborcza" nazwała go "mobilnym billboardem PiS", ponieważ przy różnych okazjach wystawiał w wielu miastach własnoręcznie robione transparenty. Jeszcze kilkanaście lat temu wywiesił na biurze PiS w Kościerzynie transparent "Dziś lesby, geje, zoofiliści, kto pojutrze? To syfilizacja". Z zawodu jest stolarzem-tapicerem.

Bonkowski był senatorem od 2015 roku. Nie znalazł się na ogłoszonych w piątek listach PiS. W okręgu nr 63 do Senatu PiS wystawi w najbliższych wyborach wojewodę pomorskiego Dariusza Drelicha.

Więcej o: