Błaszczak przyrównał ofiary Smoleńska do walczących w 1920 r. "Niezwykle wiążą się ich losy"

- Jakże niezwykle wiążą się losy obrońców Polski w 1920 roku, tych którzy zostali zamordowani w 1940 roku i tych, którzy oddali swe życie w tragedii smoleńskiej - powiedział w Ossowie szef MON Mariusz Błaszczak.
Zobacz wideo

Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak wziął udział w uroczystościach, które w przeddzień Święta Wojska Polskiego odbyły się w Ossowie.

Podczas przemówienia Mariusz Błaszczak podkreślał, że 15 sierpnia 1920 r. "rozstrzygnęły się losy Polski i Europy", a cały naród stanął do walki o wolną ojczyznę. - Niestety, 20 lat później Rosja bolszewicka zemściła się na obrońcach Rzeczypospolitej Polskiej - powiedział, nawiązując do mordowania Polaków w Katyniu przez sowietów.

Błaszczak o "niezwykłych więzach" obrońców z 1920, mordowanych w Katyniu i Smoleńsku

W pewnym momencie minister obrony narodowej wtrącił, że złożył także kwiaty przy pomnikach upamiętniających ofiary katastrofy smoleńskiej. - Ludzi, którzy w oficjalnej delegacji, z prezydentem Rzeczpospolitej, prof. Lechem Kaczyńskim, na czele, 9 lat temu udawali się do Katynia by oddać hołd tym, którzy polegli skrytobójczo zamordowani za Polskę - powiedział.

Jakże niezwykle wiążą się losy obrońców Polski w 1920 roku, tych którzy zostali zamordowani w 1940 roku i tych, którzy oddali swe życie w tragedii smoleńskiej

- stwierdził po chwili Mariusz Błaszczak, dodając, że te historie "łączy miłość ojczyzny, oddanie, ofiarność".

Szef MON podkreślił, że wymienione przez niego cechy "wyróżniają nas, Polaków". - To są cechy, które stanowią o naszej tożsamości narodowej - zaznaczył.

99. rocznica Bitwy Warszawskiej

Bitwa Warszawska, nazywana "Cudem nad Wisłą", zadecydowała o zachowaniu niepodległości przez Polskę i przekreśliła plany rozprzestrzenienia komunizmu na Europę Zachodnią.

Kluczową rolę odegrał manewr Wojska Polskiego oskrzydlający Armię Czerwoną przeprowadzony przez Naczelnego Wodza Józefa Piłsudskiego, wyprowadzony znad Wieprza 16 sierpnia, przy jednoczesnym związaniu głównych sił bolszewickich na przedpolach Warszawy.